Ekorodzicielstwo. Trend, moda czy swoboda? - Mamywsieci.pl
Teraz czytasz...
Ekorodzicielstwo. Trend, moda czy swoboda?

Planer na Dobry Rok

Ekorodzicielstwo. Trend, moda czy swoboda?

ekologiczni rodzice
Ufają instynktom i żyją w zgodzie z naturą. Noszą dzieci w chustach i nie boją się, że je przez to rozpieszczą. Ograniczają konsumpcję, potrafią dokonać rozważnego wyboru, często wbrew popularnym trendom. Kim są ekorodzice?

Jesteś ekorodzicem?

Ekorodzice czują intuicyjną potrzebę bycia bliżej natury, opierając się tym samym nawykom i przekonaniom. Żyją po swojemu, sprzeciwiając się konsumpcjonizmowi.

Ekorodzicielstwo rozpoczyna się z początkiem ciąży, w wielu przypadkach nawet jeszcze wcześniej, kiedy kobieta przygotowuje swój organizm do tego, by mogło się w nim rozwijać dziecko. I nie chodzi tu jedynie o rzucenie palenia czy niespożywanie alkoholu, ale też o zwrócenie uwagi na nawyki żywieniowe. Chęć powiększenia rodziny to idealny moment na wprowadzenie zdrowej, zbilansowanej diety.

Ekorodzice stawiają na poród siłami natury, nierzadko decydując się na rodzenie w domu (przeczytaj więcej na temat porodu domowego). Poród naturalny w miarę możliwości odbywa się bez użycia środków farmakologicznych, z wykorzystaniem możliwości, jakie daje nam ciało. Odpowiednia wiedza na ten temat pozwala pełniej przeżyć moment przyjścia dziecka na świat, o czym w rozmowie z redaktorką naszego portalu przekonuje Anna Majda-Sandomierska, położna, autorka bloga Położna Mamą.

Rodzicielstwo bliskości. Na czym polega?

Naturalnie przychodzi karmienie piersią, najlepszy sposób na zaspokojenie potrzeb żywieniowych dziecka, budowanie odporności i poczucia bezpieczeństwa. Jest to jedno z założeń rodzicielstwa bliskości, pojęcia znanego wszystkim ekorodzicom.

Zakłada ono budowanie silnej więzi z dzieckiem opartej na przywiązaniu i szacunku. Karmienie piersią, noszenie w chuście (pisaliśmy o tym tutaj) i wspólne spanie z dzieckiem zaspokajają jego bardzo silną potrzebę bliskości.

Ekorodzice wiedzą, że płacz dziecka jest jego sposobem komunikacji, a nie manipulacją. Wsłuchują  się w potrzeby dziecka i reagują na nie. Są w stanie rozróżnić kilka rodzajów płaczu niemowlęcia, które inaczej okazuje zmęczenie, inaczej głód, inaczej dyskomfort związany z brudną pieluszką. Na początku wymaga to uważności i obserwacji połączonej z rodzicielską intuicją, jednak szybko zauważymy, że znacznie usprawnia to komunikację, pogłębia kontakt z dzieckiem i buduje zaufanie.

Ekorodzicielstwo zakłada również alternatywne rozwiązania w całym szeregu codziennych, prozaicznych spraw, np. przy podejmowaniu decyzji konsumenckich. Jest to sztuka wyboru spośród ton reklamowanych produktów dla dzieci, tych które są odpowiednie i rzeczywiście potrzebne. Zamiast kupować wszystko, co proponują poradniki i gazety, lepiej posłuchać rodzicielskiej intuicji i zdrowego rozsądku (skompletuj wyprawkę w duchu minimalizmu).

kontakt dziecka z naturą
Warto pozwolić dziecku naturalnie poznawać świat

Rodzina zero waste: tanio, zdrowo, ekologicznie

Do kąpieli dziecka, zamiast drogich kosmetyków, można używać ziół. Niedoceniona w tym temacie jest macierzanka, która zmiękcza wodę, jest antyseptyczna, działa tonizująco na układ nerwowy i znakomicie uspokaja.

Zbyteczne jest używanie chusteczek nawilżających, kiedy dziecko można po prostu umyć wodą i mydłem marsylskim. Na odparzenia skóry natomiast, zamiast chemicznych specyfików, możemy zastosować mąkę ziemniaczaną, która jest równie skuteczna (zobacz przepis na krochmal).

Odpowiedzialnym ekologicznie wyborem są pieluszki wielorazowe jako alternatywa dla zaśmiecających środowisko jednorazówek. Naturalne pieluchowanie jest zdrowsze dla skóry dziecka, gdyż nie zawiera w sobie środków chemicznych, z którymi dziecko noszące jednorazówki ma praktycznie ciągły kontakt przez okres około 2 lat.

A kwestia wygody? Współczesna pieluszka wielorazowa niewiele ma wspólnego z tetrą, którą pamiętają nasze mamy i babcie. Wykonana z bardzo chłonnych materiałów, zapinana na rzepy lub napy, jest tak samo łatwa w obsłudze jak jednorazówka, a dziecko może mieć w niej sucho.

Jest to także rozwiązanie korzystne pod względem ekonomicznym, gdyż komplet pieluch wielorazowych kosztuje znacznie mniej niż wydalibyśmy na cały okres pieluchowania dziecka jednorazówkami. Co więcej, wielorazówki można zostawić dla kolejnego dziecka lub sprzedać, co pozwoli nam na częściowy zwrot poniesionych kosztów.

Kolejne ważne zagadnienie to naturalna dieta dziecka. Zalecane jest karmienie piersią na żądanie i jak najdłużej (przeczytaj, dlaczego długie karmienie piersią budzi kontrowersje), natomiast przy wprowadzaniu stałych pokarmów stawiamy na samodzielne przygotowywanie posiłków zamiast korzystania z gotowych rozwiązań.

Zobacz także
dziecko a rozwód rodziców

Dieta naszego dziecka powinna opierać się na dużej ilości pełnowartościowych zbóż oraz warzyw i owoców, najlepiej sezonowych, lokalnych i ze sprawdzonych źródeł. Należy unikać wzmacniania smaku przyrządzanych posiłków solą czy cukrem, wstrzymać się od podawania dziecku słodyczy i zastąpić je owocami obfitującymi w naturalnie występujące cukry. Wystrzegamy się żywności przetworzonej.

Nie zapominajmy, że karmienie piersią i dobrze zbilansowana dieta wspomagają naturalną odporność. Również nieprzegrzewanie, trzymanie niższej temperatury pokojowej, spacery i ruch na świeżym powietrzu sprzyjają hartowaniu organizmu (więcej na ten temat).

Ekorodzice stawiają na ekozabawki. Ale niekoniecznie kupują je w sklepach z ekologicznymi produktami. Liczy się kreatywność –  najlepiej zrobić je razem z dzieckiem.

Ubranka dla dziecka: nowe czy używane?

Ostatnio popularne w środowisku ekorodziców stały się spotkania polegające na wzajemnej wymianie ubrań, zabawek oraz wszystkiego, czemu można podarować drugie życie. Jest to doskonały sposób na pozbycie się zalegających rzeczy i zyskanie w zamian tego, czego akurat potrzebujemy.

Wielu rodziców poszukuje też ubranek z drugiej ręki w sklepach z odzieżą używaną lub na portalach sprzedażowych. Postępując w ten sposób, dajemy dziecku cenną lekcję – pokazujemy, że jednorazowość nie jest sposobem na życie. Nie tyle uczymy ekologii, co pokazujemy, czym ona jest (pisaliśmy o tym tutaj).

I nawet jeśli dla nas ekologia jest nową modą, to  naszym dzieciom będzie towarzyszyć od urodzenia. A to z pewnością zaprocentuje w przyszłości.

Autorką tekstu jest Ewa Ratajczyk, ekomama i wieloletnia koordynatorka działań Instytutu Świadomego Rodzicielstwa w Krakowie.

Jak oceniasz ten tekst?
Dobry
0
No, nie wiem
0
Świetny
0
Uwielbiam
0
Zwariowany
0
(c) 2012-2022 Ekomedia   |   wykonanie: BioBRND.pl