Leśne przedszkole. Wychowywanie w zgodzie z naturą! - Mamywsieci.pl

Leśne przedszkole. Wychowywanie w zgodzie z naturą!

leśne przedszkole

Leśne przedszkole to miejsce, w którym dzieci aktywnie spędzają czas poza murami placówki. Mają nieustanny kontakt z naturą i w jej otoczeniu uczą się świata. Jak funkcjonują leśne przedszkola? I jakie są największe obawy rodziców związane z ich działaniem? 

Leśne przedszkola. Jak działają?

Idea leśnych przedszkoli wywodzi się, a jakże!, ze Skandynawii. To właśnie tam, a konkretnie w Danii, w latach 50. XX wieku, powstała pierwsza tego typu placówka. W kolejnych latach podobne miejsce dla dzieci stworzono w Szwecji, gdzie dziś działa 200 leśnych przedszkoli.

Twórcom pierwszych przedszkoli w terenie przyświecała koncepcja pedagogiczna oparta na cykliczności pór roku i rytmie natury.

Ich główną ideą jest jak najlepsze wykorzystanie przyrody jako naturalnego, codziennego otoczenia dzieci przede wszystkim po to, aby zapobiegać zespołowi deficytu natury. Przedszkolaki spędzają na łonie natury kilka godzin dziennie bez względu na warunki atmosferyczne

– mówi Agata Preuss, koordynatorka działań Polskiego Instytutu Przedszkoli Leśnych oraz współautorka książki „Lasoterapia z dziećmi”.

Leśne przedszkola różnią się od tradycyjnych placówek tego typu. Dzieci, które do niego uczęszczają, zamiast zmiennego obuwia, zakładają – w zależności od pory roku – tenisówki, ocieplane buty, śniegowce lub kalosze. A to dlatego, że niemal od razu wyruszają na łono natury, by tam, pod czujnym okiem nauczycielek, bawić się i uczyć się świata. A wszystko to z poszanowaniem praw natury. To ona bowiem „dyktuje tu warunki”, wyznaczając je porami roku. Za szacunek, jaki otrzymuje, odwdzięcza się pięknem lasu, jego zapachem, kolorami i nieograniczonymi możliwościami zabawy.

Myli się jednak ten, kto uważa, że leśne przedszkola nie przygotują dziecka do szkolnej edukacji. Takie przekonanie to pokłosie tego, że wielu z nas utożsamia naukę z koniecznością przyswajania wiedzy przy stoliku z ołówkiem w ręku. W leśnych przedszkolach wykorzystywane są tzw. okazje pedagogiczne. Jak tłumaczy Agata Preuss, która opracowała „Koncepcję pedagogiczną przedszkoli leśnych”, są to sytuacje niezaplanowane, które można wykorzystać jako element edukacji, rozszerzając lub pogłębiając treść przyswojonych informacji.

W leśnych przedszkolach nauczyciele pełnia rolę przewodnika i towarzysza. Są dla dziećmi wsparciem. Rozpoznają ich potrzeby i stwarzają możliwości ich zaspokajania. Ufają najmłodszym, ich decyzjom i wyborom.

Przedszkole bez zabawek

W leśnych przedszkolach dzieci spędzają ok. 80 proc. czasu na łonie natury. Na ich terenie na ogół nie ma budynku, jest za to schronienie typu namiot czy jurta. Nie ma też tradycyjnych zabawek, bo te daje dzieciom sama natura.

Zabawkami stają się leśne znaleziska: szyszki, patyki, kamienie. Leśne przedszkolaki mogą się wspinać, eksplorować i odkrywać, a kiedy zapragną odpoczynku, położyć się na hamaku lub huśtawce zawieszonej na drzewie. Na łonie natury poznają też litery, uczą się liczyć, poznają prawa przyrody.

Minimum zabawek to maksimum wyobraźni. Minimum zabaw organizowanych to maksimum zabawy. Dzieciom nie przeszkadza brak zabawek, gotowych placów zabaw i animacji ze strony dorosłych. Czasem trudno opisać, w co właściwie bawią się dzieci, bo znajdują się one w ciągłym ruchu i stale są czymś zajęte – od tworzenia leśnych budowli przez bieganie, wspinanie się, zabawy tematyczne aż po cichą obserwację leśnego runa i zwyczajne dłubanie patykiem w ziemi

– przekonuje Agata Preuss.

Nie ma złej pogody…

Za mocno wieje, jest mokro, jest za ciepło lub za zimno. Jak wielu z nas używa tych argumentów, kiedy nasze dzieci pytają o możliwość zabawy na podwórku? W przypadku leśnych przedszkoli takie twierdzenia się nie pojawiają. Dzieci bawią się na łonie natury bez względu na pogodę (z wyłączeniem sytuacji niebezpiecznych, takich jak burze  i wichury).

To daje im nieograniczone możliwości. Mogą poczuć las tuż po deszczu lub nagrzany wiosennym słońcem. Skaczą po kałużach, bawią się w błocie lub obserwują mrozem malowane wzory. W leśnych przedszkolach podstawą jest więc odpowiednie ubranie. Zimą ważna jest bielizna termiczna, rękawiczki i czapki, jesienią przydadzą się buty i spodnie z membraną, wiosną – lekkie kurtki. Przez cały rok niezbędne są uwielbiane przez większość dzieci kalosze.

W leśnych przedszkolach nikt nie przejmuje się ubłoconymi spodniami i plamą na bluzce. To zresztą nie tyle oznaka niechlujstwa, co dobrej zabawy, szczęśliwego dzieciństwa i harmonijnego wzrostu.

Zobacz także
dziecko w chuście

Kleszcze i inne obawy

W Polsce przedszkola leśne są nową formą edukacji, która wychodzi poza schematy. Dzieci nie uczą się w ławkach, bawią się patykami i kamieniami, a do tego śpią na świeżym powietrzu i tam też jedzą posiłki. U wielu osób to budzi zdziwienie, ciekawość, ale i obawy, np. przed kleszczami.

Zagrożenie faktycznie istnieje, jednak narażone są na nie również dzieci chodzące do tradycyjnych przedszkoli. Kleszcz może nas ukąsić w parku, na łące i na placu zabaw. Podstawą jest więc profilaktyka.

Rodzice leśnych przedszkolaków zaopatrują je repelenty odstraszające kleszcze (również te naturalne, przygotowane np. z wrotyczu) lub w ultradźwiękowe odstraszacze. Istnieje też możliwość zaszczepienia dziecka przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu (KZM). Ważne jest też codzienne oglądanie przez rodzica ciała dziecka podczas wieczornej toalety, by usunąć z niego ewentualnego intruza.

Rodzice obawiają się też, że ich pociechy zmarzną. Warto jednak pamiętać, że dzieci są w ciągłym ruchu, co sprawia, że nieco inaczej odczuwają komfort termiczny niż dorośli. Kiedy zgłoszą nauczycielowi, że jest im zimno, mogą ubrać dodatkową warstwę ubrań lub ogrzać się w bazie.

Szacunek do natury

W leśnych przedszkolach dzieci uwrażliwiają się na piękno natury. Traktują ją z szacunkiem. Potrafią też odczytywać sygnały, który nam daje. Las działa na dzieci (i dorosłych) terapeutycznie. Koi lęki, zmniejsza napięcie. Daje schronienie przed deszczem i upałem. Jest też świetnym nauczycielem: stwarza warunki do poszerzania wiedzy o świecie.

Natura wszechstronnie rozwija wszystkie zmysły i wspomaga rozwój kompetencji intra- i interpersonalnych. Wspiera zdrowie fizyczne i psychiczne.

Edukacja masowa w obecnej formie nie służy dzieciom, nie rozwija podstawowych kompetencji przyszłości. Dlatego ważne jest, aby edukacja naturalna docierała do wszystkich placówek, a przedszkola leśne były przykładem i punktem wyjścia do zmian w systemie edukacji w Polsce – podsumowuje Agata Preuss.

Jak oceniasz ten tekst?
Dobry
0
No, nie wiem
0
Świetny
0
Uwielbiam
1
Zwariowany
0
View Comments (0)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

(c) 2012-2022 Ekomedia   |   wykonanie: BioBRND.pl