Gorączka u dziecka. Co trzeba wiedzieć? - Mamywsieci.pl
Teraz czytasz...
Gorączka u dziecka. Co trzeba wiedzieć?

Planer na Dobry Rok

Gorączka u dziecka. Co trzeba wiedzieć?

gorączka u dziecka

Gorączka u dziecka rodzi w rodzicach niepokój. Sama w sobie nie jest chorobą, a jedynie objawem i sygnałem, że w organizmie dzieje się coś niepokojącego. Trzeba jednak pamiętać, że to też jeden z podstawowych mechanizmów obronnych organizmu. Kiedy gorączka u dziecka powinna niepokoić? I kiedy sięgnąć po leki? Odpowiadamy.

Gorączka u dziecka. Co oznacza?

Gorączka, czyli podwyższona temperatura ciała, to najczęstsza przyczyna zgłaszania się do lekarza i wizyt w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Budzi niepokój, jednak warto pamiętać, że to właśnie w ten sposób organizm się broni przed chorobą. Gorączka stanowi nieswoiste wsparcie dla układu odpornościowego w odpowiedzi na bakterie, wirusy czy grzyby.

Za prawidłową temperaturę ciała uznaje się ciepłotę do 37°C, za stan podgorączkowy – do 38°C. O gorączce mówi się, gdy temperatura wynosi od 38°C do 40°C.

Warto wiedzieć, że niemowlęta i małe dzieci mają na ogół wyższą temperaturę niż dzieci starsze i dorośli. Człowiek cechuje się też fizjologiczną dobową zmiennością temperatury (0,5°C do 1°C). Najwyższy pomiar zanotujemy między godziną 17.00 a 19.00, najniższy – między 2.00 a 6.00 rano.

Kiedy organizm mobilizuje się do walki, np. w odpowiedzi na wniknięcie patogenów,  ośrodek termoregulacji w podwzgórzu zostaje przestawiony na wyższy poziom. To pozwala opóźnić wzrost i namnażanie się niektórych bakterii i wirusów, a niekiedy też nasila odpowiedź immunologiczną.

Gorączce towarzyszą jednak inne objawy, takie jak drżenie mięśni, bóle głowy, nudności, uczucie zimna, osłabienie. I to najczęściej one budzą w rodzicach największy niepokój. W zdecydowanej większości przypadków ustępują one jednak z chwilą unormowania się ciepłoty ciała.

Przyczyny gorączki u dziecka

Najczęściej gorączka u dziecka jest objawem infekcji wirusowej, rzadziej bakteryjnej. Może towarzyszyć grypie, ospie, jest też jednym z charakterystycznych objawów trzydniówki. Nie wolno jednak zapominać, że gorączka może mieć tez podłoże nieinfekcyjne (autoimmunologiczne, nowotwory, alergie, polekowe, poszczepienne). U 30 proc. pacjentów rozpoznawana jest też gorączka o nieznanej przyczynie (ang. fever of unknown origin – FUO).

Niepokojąca jest gorączka u noworodka i niemowląt do 3. miesiąca życia. W przypadku tak małych pacjentów może być jedynym  objawem poważnego zakażenia bateryjnego, m.in. : układu moczowego, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych czy zapalenia płuc. W grupie ryzyka są wcześniaki, a także dzieci u których mam w chwili porodu występowała kolonizacja paciorkowcami z grupy B. Sygnałem alarmowym są też zaburzenia oddychania i bezdechy. Stąd zawsze u tak małych dzieci konieczna jest wizyta u pediatry lub na szpitalnym oddziale ratunkowym.

Gorączka u kilkulatka budzi już mniejszy niepokój i ma najczęściej podłoże infekcyjne. Są jednak sytuacje, w których należy zachować szczególną czujność. Wizyta u lekarza jest bezwzględnie konieczna, kiedy gorączce towarzyszy:

  • nieblednąca wysypka (po przyłożeniu do skóry szklanki, plamki nie znikają), która może być objawem sepsy meningokokowej,
  • sztywność karku,
  • obniżony poziom świadomości,
  • obrzęk kończyny lub stawu,
  • wymioty, brak apetytu, ból brzucha (mogą to być objawy zakażenia układu moczowego),
  • wstrząs, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, zaburzenia neurologiczne (przy potwierdzonym zakażeniu SARS-CoV -2 mogą wskazywać na PIMS – dziecięcy wieloukładowy zespół zapalny).

Jak mierzyć temperaturę dziecku?

Kluczowy w ocenie stanu dziecka jest pomiar temperatury. Zdarza się bowiem, że wynik jest niemiarodajny. Dawniej do dyspozycji naszych dziadków i rodziców był szklany termometr rtęciowy, który dziś jednak nie znajduje już zastosowania. Został wycofany z produkcji i sprzedaży w 2009 r. ze względu na szkodliwość rtęci dla zdrowia i środowiska. Jego miejsce zajął termometr bezrtęciowy (kontrowersyjny pierwiastek zastąpiono płynnym stopem indu, galu i cyny – nietoksycznym galinstanem). Za jego pomocą można dokonać pomiaru pod pachą, w ustach oraz w odbycie.

Dostępne są ponadto termometry elektroniczne oraz na podczerwień (do ucha). A który z nich jest najlepszy dla dziecka i da precyzyjny wynik?

Złotym standardem w zakresie dokładności pomiaru jest pomiar w odbycie. Jest to dobry sposób pomiaru temperatury u niemowląt i małych dzieci (nie jest odpowiedni dla noworodków ze względu na ryzyko urazu), przy czym może powodować dyskomfort, a co za tym idzie mieć szkodliwy wpływ na psychikę dziecka. Do tego na dokonanie pomiaru potrzeba czasu (ok. 5 minut), a także spokoju.

Dokładny pomiar powinno też dać zastosowanie termometru pod pachą. To dodatkowo bezpieczny i łatwy sposób na sprawdzenie, czy dziecko ma gorączkę. Niedokładne są za to pomiary wykonywane za pomocą termometrów bezdotykowych, które mierzą temperaturę na czole. Urządzenia na podczerwień (również termometry mierzące temperaturę w uchu) są mniej dokładne. Łatwo też zafałszować wynik.

Zobacz także
wirusy w ciąży

Leki przeciwgorączkowe dla dziecka. Co podać?

W każdej domowej apteczce powinny znajdować się leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe w formie, którą nasze dziecko będzie w stanie przyjąć (czopki, syrop, tabletki). W przypadku najmłodszych stosuje się ibuprofen (z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych o dodatkowym działaniu przeciwzapalnym), a także paracetamol oraz metamizol.

Ibuprofen może być stosowany od 3. miesiąca życia, a także u mam karmiących piersią. Jest stosunkowo bezpieczny, przy prawidłowym dawkowaniu nie wywołuje działań niepożądanych. Nie zaleca się go jednak stosować w przypadku ospy wietrznej oraz zespołu Kawasakiego.

Paracetamol można podawać już noworodkom, jednak ZAWSZE po konsultacji z lekarzem (u tak małych dzieci gorączka w każdym przypadku musi być skonsultowana z pediatrą). Paracetamol dobrze i szybko wchłania się z przewodu pokarmowego, głównie w jelicie cienkim. Dawkowany odpowiednio, jest lekiem bezpiecznym.

Niestety, jego dostępność sprawiła, że paracetamol jest lekiem najczęściej powodującym zatrucia u dzieci poniżej 6. roku życia, co najczęściej objawia się zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi. Przyjęcie dużej dawki może doprowadzić do uszkodzenia lub martwicy wątroby, jak również wywołać małopłytkowość, wstrząs anafilaktyczny i ciężkie reakcje skórne.

Pamiętajmy, że ibuprofen i paracetamol to częste składniki leków złożonych, np. polecanym przy infekcjach lub grypie.

Drgawki gorączkowe. Kiedy występują?

Bardzo duży lęk budzą u rodziców drgawki gorączkowe. Lekarze uspokajają, że nie pozostawiają po sobie żadnych powikłań neurologicznych i szybko mijają, jednak objawy, które im towarzyszą uzasadniają strach opiekunów. Dziecko może stracić przytomność, mieć trudności w oddychaniu, być blade lub sine, mieć pianę w ustach czy przewracać oczami w kierunku tyłu głowy.

Drgawki gorączkowe mogą wystąpić u dziecka w każdym wieku, najczęściej między 6. miesiącem życia a 5. rokiem życia. Są konsekwencją podwyższonej temperatury ciała i występują u 2–5% dzieci, częściej u chłopców. Pojawiają się najczęściej wtedy, gdy temperatura przekracza 38°C. Zdecydowana większość napadów trwa bardzo krótko, ustępuje samoistnie i nie wymaga podania leków przeciwdrgawkowych, a badania dodatkowe (rezonans magnetyczny lub EEG) dają prawidłowy wynik.

Jak oceniasz ten tekst?
Dobry
0
No, nie wiem
0
Świetny
0
Uwielbiam
0
Zwariowany
0
View Comments (0)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

(c) 2012-2022 Ekomedia   |   wykonanie: BioBRND.pl