Sepsa. Co to jest i jak można się zarazić? - Mamywsieci.pl
Teraz czytasz...
Sepsa. Co to jest i jak można się zarazić?

Planer na Dobry Rok

Sepsa. Co to jest i jak można się zarazić?

niemwolę leży w szpitalu na oddziale intensywnej terapii

Sepsa (posocznica) nie jest chorobą, a mimo to wzbudza uzasadniony lęk w rodzicach i lekarzach. Stanowi ogólnoustrojową reakcję organizmu na zakażenie, która ma bardzo gwałtowny przebieg i w szybkim czasie może doprowadzić do zgonu. Jak rozpoznać sepsę i czy można jej zapobiec?

Sepsa. Co to jest za choroba?

Najczęściej rodzice, którzy pierwszy raz stykają się z pojęciem sepsy, pytają właśnie, co to za choroba. A tymczasem nie można jej tak określić. Jest to bowiem powikłanie ciężkiego zakażenia, które charakteryzuje się ogólnoustrojową reakcją zapalną. W jej przebiegu dochodzi do uszkodzenia wielu tkanek i narządów (m.in. nerek, wątroby czy układu oddechowego).

Sepsa rozwija się w przebiegu zakażenia bakteryjnego, wirusowego lub grzybiczego. Może do niej doprowadzić m.in. rana oparzeniowa lub drobne zranienie skóry. Rany te bowiem otwierają drobnoustrojom drogę do organizmu, gdzie mogą siać spustoszenie i zapoczątkować lawinowo toczący się proces zapalny.

Najczęściej jednak sepsa u dzieci rozwija się w wyniku zakażenia układu oddechowego (np. sepsa meningokokowa) lub układu moczowego (np. urosepsa – zakażenie E. coli). Najmłodsi są najbardziej zagrożone jej wystąpieniem ze względu na niedojrzałe mechanizmy obronne. Z tego też powodu sepsa stanowi duże ryzyko dla noworodków, dzieci urodzonych z niską masą urodzeniową, zakażeniem wewnątrzłonowym lub okołoporodowym oraz z upośledzeniem odporności.

Najbardziej zagrożone są jednak wcześniaki, w przypadku których sepsa występuje cztery razy częściej niż u noworodków urodzonych w terminie. Dzieci, które przyszły na świat wcześniej, karmione są pozajelitowo i leczy się je przewlekle antybiotykami. Na oddziałach intensywnej terapii spędzają wiele tygodni, gdzie narażone są na zakażenie bakteriami opornymi na leczenie. To wszystko sprawia, że to właśnie wśród wcześniaków sepsa zbiera największe żniwo.

niemowlę na rękach rodziców
Sepsa, objawy której są bardzo gwałtowne, jest szczególnie niebezpieczna dla małych dzieci

Sepsa: objawy

Pierwsze objawy sepsy u dziecka to:

  • gorączka (temperatura powyżej 39°C),
  • dreszcze,
  • pocenie się,
  • nadmierna senność lub pobudzenie,
  • płaczliwość, rozdrażnienie,
  • tachykardia (częstość akcji serca powyżej 90/min),
  • drobne wybroczyny na skórze (po naciśnięciu nie znikają).

Objawy sepsy bywają bardzo gwałtowne. Stan chorego pogarsza się z godziny na godzinę, zwłaszcza w przypadku małych dzieci.

W rozpoznaniu sepsy liczy się więc czas. Im szybciej dziecko znajdzie się w szpitalu, tym lepiej.

Lekarz może zdecydować o wykonaniu posiewu krwi (dodanie wyniki udaje się uzyskać tylko u 30-40 proc. zakażonych). W diagnostyce zastosowanie znajdują też szybkie testy na obecność antygenów i toksyn bakteryjnych lub PCR na obecność swoistych białek DNA.

Zobacz także
kąpiel w krochmalu

Podstawą leczenie sepsy jest podanie antybiotyku. Początkowo o jak najszerszym zakresie działania przeciwbakteryjnego (obejmującego zarówno bakterie Gram (+), jak i Gram (-)), a po uzyskaniu wyniku antybiogramu – takiego, który wykazuje działanie wobec czynnika odpowiedzialnego za zakażenie.

Co wywołuje sepsę?

W przypadku najmłodszych bardzo często przywoływana jest inwazyjna choroba meningokokowa (IChM), która może przebiegać pod postacią zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych lub sepsy, Nie występuje często (w Polsce w 2018 r. odnotowano 174 przypadki), jednak ma piorunujący przebieg i obarczona jest wysokim ryzykiem zgonu i ciężkich powikłań.

Chorobę wywołuje dwoinka zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych (Neisseria meningitidis) potocznie nazywana meningokokiem. Jest to bakteria powszechnie występująca w środowisku (bytuje w jamie nosowo-gardłowej), a jej jedynym rezerwuarem jest człowiek.

Inwazyjna choroba meningokokowa jest o tyle podstępna, że jej początek często ma objawy dające się pomylić z początkiem grypy. Pojawiają się: gorączka, osłabienie, nadmierna senność, wymioty. Po kilku godzinach stan dziecka się pogarsza, a na jego ciele może pojawić się wybroczynowa wysypka. Jeśli taką zauważymy, jak najszybciej wykonajmy tzw. test szklanki. Szklankę przykładamy w miejsce zmian na skórze. Jeśli te nie znikną, jak najszybciej jedźmy z dzieckiem do szpitala. Tu mogą decydować minuty!

Inne patogeny mogące wywołać sepsę to m.in:

  • paciorkowce z grupy B (np. Streptococcus agalactiae, GBS),
  • gronkowiec złocisty (objawy: zakażenia skóry i tkanek miękkich, m.in. czyraki i ropnie skóry),
  • Streptococcus pneumoniae, które najczęściej odpowiada za zapalenie płuc (objawy: bóle głowy, wysoka gorączka, zaburzenia świadomości,  sztywność karku, wymioty).

Czy sepsie można zapobiec?

Sepsa u dzieci może mieć dramatyczny przebieg, nic zatem dziwnego, że rodzice zrobią wszystko, by jej zapobiec. Część zagrożeń możemy wyeliminować stosując szczepienia ochronne. Wśród tych obowiązkowych (darmowych) jest m.in. szczepionka przeciwko pneumokokom oraz bakterii Haemophilus influenzae typu b (HiB). Zaleca się też podanie szczepionki przeciwko meningokokom (ta jednak jest płatna).
Jak oceniasz ten tekst?
Dobry
0
No, nie wiem
0
Świetny
0
Uwielbiam
0
Zwariowany
0
View Comments (0)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

(c) 2012-2024 Ekomedia   |   wykonanie: BioBRND.pl