Niejadek, czyli jak zachęcić dziecko do jedzenia? - Mamywsieci.pl
Teraz czytasz...
Niejadek, czyli jak zachęcić dziecko do jedzenia?

Planer na Dobry Rok

Niejadek, czyli jak zachęcić dziecko do jedzenia?

dziecko nie chce jesć

Niejadek to dość niefortunne określenie. Rodzice i dziadkowie niekiedy mówią tak o dziecku, które w ich opinii mało je lub gdy nie chce poznawać nowych smaków. Z drugiej strony określanie w ten sposób małego człowieka, które ma trudności, zaburzenia czy problemy rozwojowe wymagające pomocy specjalisty, nie wydaje się być na miejscu. Kim zatem jest niejadek? I jak zachęcić dziecko do jedzenia? 

Niejadek. Kiedy z dzieckiem do lekarza?

Jednych rodziców niepokoi to, że dziecko odmawia każdego posiłku, jaki jest mu proponowany. Inni martwią się tym, że dziecko ma tylko 2-3 ulubione potrawy, poza tym nic nowego nie chce zjeść. I jest też trzecia grupa rodziców, których martwi brak przyrostu masy ciała dziecka.

W każdej z tych sytuacji zalecana jest rozmowa z pediatrą. Lekarz może zlecić badania krwi, które mogą m.in. rozpoznać anemię, objawem której może być brak apetytu. Niekiedy też kieruje dziecko na szereg konsultacji specjalistycznych, w tym także do psychologa, dietetyka czy neurologopedy.

Wielu rodziców obawia się, że problemy z jedzeniem odbiją się na zdrowiu dziecka (dojdzie do powstania niedoborów lub osłabi się odporność). Jednak jak wskazuje dietetyk Małgorzata Leśnikowska ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy dziecko, które jest niejadkiem będzie miało problemy ze zdrowiem wynikające z ograniczania poszczególnych wartości.

Wynika to przede wszystkim z czasu eliminacji. Zwykle jest to etap przejściowy (niestety często trwa dłużej niż byśmy tego chcieli), jednak pracując z dzieckiem, zwykle udaje się wprowadzić kolejne produkty do codziennego jadłospisu, co zapobiega powstawaniu niedoborów. Jeśli dziecko ma prawidłowe wyniki badań, masę ciała i wzrost, nie ma powodu do paniki, co nie znaczy, że mamy się poddać i nie próbować rozszerzać diety

– mówi ekspertka.

Dlaczego dziecko nie chce jeść?

Mechanizm powstania zaburzeń karmienia jest złożony i nie należy szukać winnych. Wielu rodziców jednak nie przykłada należytej wagi do kwestii odżywiania. My, dorośli, sami mamy z tym problem. Jemy szybko, niekiedy gotujemy z półproduktów, a stres zajadamy słodyczami. Nasze niezdrowe nawyki obserwuje dziecko, które bierze z nas przykład.

Stąd też niekiedy problemy z jedzeniem u dziecka wynikają z utrwalonych nieprawidłowych wzorców zachowań towarzyszących karmieniu, np. posiłki spożywane są wyłącznie w obecności włączonego telewizora.

Niekiedy niechęć dziecka do jedzenia może wynikać z zaburzeń integracji sensorycznej, a dokładniej – nieprawidłowej modulacji bodźców węchowych i smakowych. Dzieci, u których występuje nadwrażliwość dotykowa, mogą unikać nowych pokarmów, bo nie odpowiada im ich tekstura.

Nieprawidłowości w napięciu mięśniowym, które generują problemy z żuciem i gryzieniem, również nie zachęcają do urozmaiconej diety.

tata gotuje z synem
Wspólne gotowanie może zachęcić dziecko do poznawania nowych smaków

Dania dla dzieci niejadków. O czym trzeba pamiętać?

Chcąc wprowadzić dziecku produkt do diety nie wolno się poddawać po pierwszej próbie.

Zobacz także
katar u dziecka jak leczyć

Spróbujmy podać ten sam produkt w różnych odsłonach – w formie świeżej w całości, jako dodatek do ulubionego dania lub w formie zmiksowanej, ugotowanej itp.). Jeśli za każdym razem dziecko odmawia, podejmujemy próbę z kolejnym produktem. I tak aż do skutku

– radzi Małgorzata Leśnikowska. 

Często egzamin zdaje zabawa w zgadywanie. Zawiązujemy oczy, dziecko ma przed sobą różne produkty, które może powąchać, dotknąć, spróbować ich. Ma dwa zadania: zgadnąć, co to jest i określić, czy mu smakuje. Najważniejsze jest podejmowanie kolejnych prób, nie zniechęcanie się i konsekwencja

– dodaje ekspertka.

Warto wiedzieć, że:

  • Rodzic decyduje co, kiedy dziecko ma zjeść i w jaki sposób jedzenie zostanie podane. Dziecko decyduje o tym czy będzie jadło i ile zje.
  • Wprowadzamy 5 posiłków o stałych godzinach.
  • W czasie posiłków zachowujemy miłą i spokojną atmosferę.
  • Posiłek wyraźnie oddzielamy od zabawy.
  • Przygotowujemy i podajemy małe porcje.
  • Szanujemy sygnały sytości dziecka.
  • Zachęcamy dziecko do samodzielności, pozwalamy się ubrudzić, jeść palcami, ulubioną łyżeczką.
  • Zachęcamy dziecko do próbowania nowych potraw – proponujemy około 10 – 15 razy (czyli przez 15 kolejnych posiłków) Jeśli dziecko nowej potrawy nie akceptuje, następnym razem sięgamy po inny produkt.
  • Między posiłkami nie podajemy żadnych przekąsek, słodyczy, paluszków, krakersów, batoników, słodkich soków, nawet ulubionych warzywnych czy marchewkowych. Dozwolona jest wyłącznie woda, łatwo dostępna dla dziecka, w dowolnej ilości. Woda dla dzieci powinna być źródlana lub mineralna, niskozmineralizowana, niskosodowa, niskosiarczanowa. Woda taka nie wymaga gotowania, jeśli podajemy ją dziecku starszemu niż 6 miesięcy.
  • Przez minimum 3 dni zapisujemy w dzienniczku/ zeszycie wszystko, co dziecko zjadło i wypiło. Notujemy: liczbę posiłków, czas ich rozpoczęcia i zakończenia, objętość, rodzaj i ilość wypijanych płynów, spożywane przekąski. Tymi danymi dzielimy się z pediatrą lub dietetykiem.

Pamiętajmy, że jedzenie nie może być nagrodą ani karą. Wystrzegajmy się kuszenia dziecka słodyczami, jeśli zje obiad. Nie na miejscu jest też szantaż emocjonalny („za mamusię, za tatusia”, „za zdrowie babci”). Nie mówmy też do dziecka „niejadek”. To stygmatyzuje i może tylko pogłębić problem dziecka.

Jak oceniasz ten tekst?
Dobry
0
No, nie wiem
0
Świetny
0
Uwielbiam
0
Zwariowany
0
(c) 2012-2023 Ekomedia   |   wykonanie: BioBRND.pl