Jakub Tylman: Szkoła powinna być kolorowa! - Mamywsieci.pl
Teraz czytasz...
Jakub Tylman: Szkoła powinna być kolorowa!

Planer na Dobry Rok

Jakub Tylman: Szkoła powinna być kolorowa!

Jakub Tylman nauczyciel, pedagog

Od lat koloruje polską szkołę. Nie ma magicznych kredek, ale głowę pełną pomysłów, które śmiało realizuje w publicznej placówce. Są zatem inspirujące murale, miasteczko dyniowe, pracownia cukiernicza i hodowla reniferów. Jest też spora dawka kolorów, różnorodności i uśmiechu. Co potrzeba, by stworzyć szkołę przyjazną uczniom? Zapytałam o to Jakuba Tylmana, nauczyciela pedagoga i autora książki „Jak pokolorować szkołę”.

Szkoła przyjazna dzieciom. Jak ją stworzyć?

Lubisz mówić, że niemożliwe nie istnieje. Wyposażony w determinację i kreatywność, zmieniasz oblicze polskiej szkoły. Czy Twoje pomysły mają szansę zostać zrealizowane w innych placówkach?  

Jakub Tylman*: Wszystko jest w rękach tych osób, które szkołę tworzą. W Śremie pokazaliśmy, że szkoła publiczna, w której rodzice nie płacą czesnego, może być kolorowa i przyjazna dzieciom. Wszystkie ściany zewnętrznej elewacji mamy wymalowane muralami, przy wejściu do szkoły wita nas powała z kolorowych parasoli, organizujemy też całą masę artystycznych warsztatów. U nas nie ma szarości. Liczy się kreatywność, która przekłada się na inne zdolności uczniów.

W polskich szkołach standardem jest przekazywanie wiedzy teoretycznej, my chcemy rozwijać kreatywność i pasję uczniów.

Bywasz niezrozumiały w swoich pomysłach?

Często gdy robiłem niestandardowe rzeczy, słyszałem i czytałem opinie, że wymyślam, że to jest niepotrzebne, że wystarczy kreda i tablica, nie musi być ciekawie, kolorowo, twórczo, a szkoła i tak będzie funkcjonować. Zgadza się, ale dlaczego nie stworzyć dla dzieci szkoły bardziej otwartej na pomysły uczniów i ich indywidualność?

Mogę Ci na to pytanie odpowiedzieć: będą o mnie mówić, komentować moje działania, a i trzeba na to wszystko czasu, a nauczyciele go nie mają, bo muszą zrealizować podstawę programową i wypełnić tonę papierów.

Najtrudniej jest wyjść ze swojej strefy komfortu. Trzeba też zrozumieć, że to nie w nas jest problem, tylko środowisko, w którym funkcjonujemy, nie dojrzało do innego podejścia. Nie warto jednak się poddawać i zatrzymywać się pod presją społeczną. Zawsze należy próbować realizować inspirujące pomysły, bo najwięcej zyskają na tym uczniowie.

Ci sami, którzy szkoły nie lubią?

Sęk w tym, że wiele zależy od tego, jak ta szkoła wygląda. Jeśli jest przyjazna, bezpieczna, to dzieciaki lubią do niej chodzić. Czują się tu jak w domu. Wiedzą, że wokół są dorośli, do których mogą się zwrócić po pomoc.

W szkole, w której uczę, są dzieci różnej narodowości, wyznania, orientacji. I każdego traktujemy tak samo. Staramy się, by nikt im nie dokuczał, by czuli się u nas dobrze. Są też wśród nas uczniowie, którzy zmienili szkołę, bo w poprzedniej placówce nie otrzymali odpowiedniego wsparcia i pomocy. My przywracamy im godność i wspieramy odbudowę poczucia własnej wartości.

Jak pokolorować szkołę Jakub Tylman

Szkoła bez zadań domowych? To możliwe!

Macie też nieco inne spojrzenie na proces nauczania. Promujecie doświadczanie, a nie wkuwanie na pamięć regułek. Ograniczyliście też zadania domowe zadawane z lekcji na lekcję.

Szkoła może sobie poradzić bez zadań domowych. To nie jest tak, że one uczą systematyczności i pomagają utrwalać wiedzę, zwłaszcza jeśli są zadawane z lekcji na lekcje. Jest przeciwnie: dziecko czuje się zmuszane do wykonywania zadań domowych, przytłoczone obowiązkiem, który zabiera czas przeznaczony na doświadczanie, pasję i zabawę. By sprostać tym wymaganiom, zaczyna kombinować: odpisuje zadanie od kolegów, szuka rozwiązań w sieci. Jaki to ma sens?

Twoim zdaniem zadań domowych nie powinno być wcale?

Nie, ale jestem zwolennikiem mądrych i dobrze przemyślanych zadań, których czas realizacji jest długi (np. trzy tygodnie) i które nie podlegają ocenie niedostatecznej. Uczeń powinien też mieć prawo do woli poprawiać niezadowalającą ocenę.

Zobacz także
dziewczyna z bolącym gardłem

To co mówisz burzy dotychczasowy porządek polskiego systemu edukacji.

A czy nam – nauczycielom – jest w nim dobrze? Czy nasze dzieci nie są przytłoczone ilością obowiązków, co sprawia, że spada ich motywacja do nauki? Rodzice są zdesperowani, uczniowie załamani. Przykład naszej szkoły pokazuje, że można inaczej.

Jestem przekonany, że w wielu polskich placówkach są cudowni, mądrzy nauczyciele, którzy mają partnerskie relacje z uczniem, oparte na zaufaniu i szacunku, których dzieci się nie boją i do których mogą przyjść z każdym problemem. Potrzeba jednak, by było ich więcej. By nie bali się zmian i wychodzenia z inicjatywą.

Jak chciałbyś, by szkoła wyglądała za 5-10 lat?

Idealnie, by była to szkoła otwarta na ucznia: jego potrzeby i możliwości oraz dawała mu szansę rozwoju i odnalezienie indywidualnej przestrzeni. Życzyłbym sobie, by nauczyciele mogli śmiało wychodzić poza szablon, nie bali się zmian i wychodzenia z inicjatywą.

Czas pruskiego modelu edukacji już minął. Potrzeba dostosowania się do nowoczesności: w szkołach powinniśmy realizować nieszablonowe pomysły, kształtować kluczowe kompetencje, dmuchać w skrzydła uczniów i wspierać w rozwijaniu ich talentów.

Dziękuję za rozmowę.

*Jakub Tylman – pedagog, nauczyciel przedmiotów artystycznych, autor książek edukacyjnych dla dzieci, twórca nowoczesnych projektów edukacyjnych i nieszablonowych rozwiązań w edukacji. Inicjator ogólnopolskiej kampanii społecznej „Szkoły bez zadań domowych”. Laureat Nagrody im. Ireny Sendlerowej „za Naprawianie świata 2022”, Wyróżniony Nagrodą im. Janusza Korczaka, Zwycięzca Plebiscytu Radiowej Czwórki NIEPRZECIĘTNI 2022, Wyróżniony w konkursie Wielkopolski Nauczyciel Roku 2022. Odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej za zasługi dla oświaty i wychowania oraz przez Zarząd Województwa Wielkopolskiego Odznaką Honorową za zasługi dla Województwa Wielkopolskiego.

Jak oceniasz ten tekst?
Dobry
0
No, nie wiem
0
Świetny
0
Uwielbiam
0
Zwariowany
0
View Comments (0)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

(c) 2012-2023 Ekomedia   |   wykonanie: BioBRND.pl