Pierwszy dzień w przedszkolu – debiut dziecka i mamy - Mamywsieci.pl
Teraz czytasz...
Pierwszy dzień w przedszkolu – debiut dziecka i mamy

Planer na Dobry Rok

Pierwszy dzień w przedszkolu – debiut dziecka i mamy

pierwszy dzień w przedszkolu
Pierwszy dzień w przedszkolu zbliża się wielkimi krokami. To ważne wydarzenie w życiu dziecka i rodzica. Nie tylko ma wpływ na rozwój emocjonalno-społeczny malucha, ale też wymaga zmiany dotychczasowego trybu życia rodziny.

Moje dziecko idzie do przedszkola. Jak się przygotować?

Jeśli nasz maluch nie będzie odpowiednio przygotowany na pójście do przedszkola, to jego lęki przeleją się na nas i spotęgują w nim niepewność. Z kolei jeśli to my nie będziemy gotowi, to nie uda nam się tego ukryć przed dzieckiem i natychmiast wyczuje, że pójście do przedszkola może wcale nie jest tak wspaniałą przygodą jak mówią dorośli.

Konieczne jest więc odpowiednie przygotowanie dziecka, ale i siebie w tym pierwszym okresie adaptacyjnym.

Świadoma decyzja o zapisaniu dziecka do przedszkola, wybór odpowiedniej placówki oraz chęć jak najlepszego przygotowania malucha do rozpoczęcia przedszkolnej drogi to właśnie elementy naszej adaptacji do nadchodzącej rewolucji w życiu dziecka i rodziny

– w książce „Mój maluszek idzie do przedszkola” pisze Aleksandra Wasiela, nauczycielka wychowania przedszkolnego.

Więcej na temat adaptacji w przedszkolu przeczytasz tutaj.

Jak wybrać przedszkole?

Podstawą jest wybór odpowiedniej placówki, do której posyłamy swoje dziecko. W praktyce wcale nie jest to takie łatwe, kiedy miejsc w przedszkolach jest nadal mniej niż dzieci.

Dowiedzmy się dokładnie, jak funkcjonuje wybrana przez nas placówka, jaki jest plan dnia, w jakim zakresie nauczycielki pomagają dzieciom, które są mniej samodzielne oraz na ile są w stanie dostosować się do indywidualnych potrzeb i przyzwyczajeń przedszkolaków.

Jeśli istnieje możliwość wzięcia udziału w okresie adaptacyjnym, skorzystajmy z tej możliwości. Dziecko pozna wówczas nowe otoczenie, nauczycielki, zabawki. Im więcej wiemy, tym pewniej się czujemy.

Skupiamy się na kosztach, ofercie edukacyjnej, zajęciach dodatkowych, warunkach lokalowych, wyżywieniu itd. Natomiast dla naszych maluchów najważniejsze będą osoby, które otoczą je troskliwą opieką, obdarzą ciepłem, życzliwą atmosferą, uwzględnią indywidualne potrzeby oraz dadzą im poczucie bezpieczeństwa

– przekonuje Aleksandra Wasiela.

dziecko w przedszkolu

Jak przygotować dziecko do roli przedszkolaka?

Już na kilka tygodni przed pójściem dziecka do przedszkola, temat ten pojawia się w naszych rozmowach coraz częściej. Na spacerze oglądamy przedszkolne place zabaw, a może wspominamy też nasze własne przedszkole.

Dobrym pomysłem jest również czytanie książeczek w tej tematyce. Tu niezwykle ciekawą pozycją jest niedawno wydana bajka „Aliś idzie do przedszkola”. To historia chłopca, który ze swojej perspektywy opowiada o dniu spędzonym w placówce. Pokazuje, że przebywanie wśród innych dzieci to świetna zabawa i ciekawa przygoda.

Książeczka napisana jest przystępnym dla dzieci językiem. Treść skłania też do zadawania pytań. Kolorowe ilustracje przyciągają wzrok i zachęcają do lektury.

Nie przesadzajmy jednak z ilością informacji na temat przedszkola. Niech to będzie ważny, ale nie główny temat naszych rozmów. Przedszkole ma być nową, ciekawą przygodą, ale nawet świetnie przygotowane dziecko ma prawo czuć się ciut niepewnie. Tak samo jak my czujemy się w nowej pracy, nawet jeśli kompetencji nam nie brakuje.

Jak przygotować dziecko na rozstanie z rodzicem?

Jeśli do tej pory nasze dziecko większość czasu przebywało z nami, musimy zadbać o to, by umiało się z nami rozstać, pozostając pod opieką kogoś innego niż najbliższa rodzina (opiekunki, sąsiadki, naszej koleżanki). Możemy też pomyśleć o zajęciach dla młodszych dzieci, w trakcie których na krótko pozostają pod opieką osoby prowadzącej.

Przy rozstaniach ważne są dwie rzeczy – zapewnienie, że wrócimy i to najlepiej w jakimś określonym, przewidywalnym dla dziecka czasie, np. po obiedzie lub jak się obudzi, i nasza punktualność.

Mocno przytulmy dziecko, dajmy całusa, poinformujmy, kiedy wrócimy i z uśmiechem na ustach oddajmy w ręce opiekuna. Jeśli jest to dla nas naprawdę trudne, tym bardziej starajmy się skrócić czas pożegnania, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której nasze dziecko zobaczy łzy w naszych oczach.

Trzeba się nastawić, że na początku mogą towarzyszyć łzy przy rozstaniu i nie należy bać się tego, bo dziecko w ten sposób reguluje swoje emocje związane z momentem rozłąki. A w momencie odbierania dziecka z przedszkola i witania się z nim po kilku godzinach rozłąki warto powitać dziecko z radością i uśmiechem, nawet pomimo tego, że na widok rodziców może się rozpłakać. Nie zalewajmy dziecka wówczas mnóstwem pytań o to, jak było, co zjadł , z kim i w co się bawił. Zamiast tego przytulmy i okażmy mu swoją bliskość, bo maluch cały dzień na to czekał

– podpowiada Aleksandra Wasiela.

Zobacz także

Pierwszy dzień w przedszkolu

Tego dnia zapewnijmy sobie i naszych maluchom przede wszystkim dużo spokoju. Dla każdego oznacza to trochę co innego, w zależności od tego czy jesteśmy mamą śpiocha, strojnisia czy np. porannego awanturnika.

Zorganizujmy ten poranek tak, by nie było niepotrzebnego pośpiechu, by nie kłócić się rano o to, że trzeba wstać, ubrać się czy zjeść śniadanie. Nie stanie się nic złego, jak w tym dniu założymy dziecku ubranie czy buty i pomożemy umyć zęby, nawet jeśli do tej pory robiło to już samodzielnie. Kilkukrotne przypominanie o czymś i poranny pośpiech mogą zburzyć dobrą atmosferę i spowodować dodatkowy stres.

Załóżmy więc dziecku jego ulubione ubranie, jeśli takie ma, zaserwujmy pyszne śniadanie i zabierzmy do przedszkola jego ulubioną zabawkę (zazwyczaj w pierwszym okresie jest to możliwe). Przyjedźmy do przedszkola w dobrych humorach. Pamiętajmy o odpowiednim pożegnaniu.

Warto wprowadzić też drobne rytuały, np. specjalne pożegnanie (buziaki, tzw. żółwiki, machanie ręką przez okno). Takie rzeczy angażują dzieciaki i świetnie rozładowują negatywne emocje.

Niezwykle cenną publikacją dla rodziców dzieci, które będą debiutowały w roli przedszkolaka, jest książka „Mój maluszek idzie do przedszkola„. Jest to poradnik, w którym znaleźć można mnóstwo cennych informacji. Aleksandra Wasiela łączy tu dwie perspektywy: nauczycielki wychowania przedszkolnego i pedagoga oraz mamy chłopca, który za moment po raz pierwszy wyruszy do przedszkola. Z książki dowiesz się, jak funkcjonują placówki publiczne i niepubliczne. Wyposażona w wiedzę lepiej oswoisz się z nową sytuacją i będziesz wiedzieć, jak wspierać malucha, by łagodnie przeszedł proces adaptacyjny.

Powrót mamy do pracy a przedszkole

Jeśli do tej pory opiekowałaś się dzieckiem, jego pójście do przedszkola zazwyczaj jest jednoznaczne z powrotem do pracy. Warto to dobrze zaplanować, by nie kumulować swojego stresu, a naszemu dziecku zapewnić stopniową aklimatyzację w przedszkolu.

Jeśli to możliwe, przez pierwszy tydzień odbieraj dziecko wcześniej i wydłużaj ten czas stopniowo. Różnica między 5  a 9 godzinami w przedszkolu jest znacząca. Choć zdarza się i tak, że już po kilku dniach dzieci odbierane wcześniej stanowczo odmawiają wyjścia z placówki, bo tak dobrze się w niej bawią.

Aby początek września nie był koszmarem, pamiętaj, że Twoje emocje i zachowania mają ogromny wpływ na Twojego malucha. I odwrotnie, ale to Ty jesteś dorosła i posiadasz różne wypracowane przez siebie sposoby regulowania  emocji. 3-latek ich nie ma i potrzebuje wsparcia osoby dorosłej, spokoju i uśmiechu, by poczuć się bezpiecznie i pewnie w roli przedszkolaka.

Powodzenia!

Ania Michalak, Agnieszka Gotówka

Jak oceniasz ten tekst?
Dobry
0
No, nie wiem
0
Świetny
0
Uwielbiam
0
Zwariowany
0
(c) 2012-2022 Ekomedia   |   wykonanie: BioBRND.pl