Jak zostałem królem: Humor i historia w jednym - Mamywsieci.pl
Teraz czytasz...
Historia na wesoło: Bolesław Chrobry opowiada, jak został królem

Planer na Dobry Rok

Historia na wesoło: Bolesław Chrobry opowiada, jak został królem

Książka „Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry” Pawła Wakuły to lektura idealna dla młodych czytelników, którzy nie przepadają za suchymi faktami z podręczników, ale jednocześnie chcą wiedzieć więcej o historii Polski. Nastolatkowie znajdą w niej połączenie humoru z wartką narracją i historyczne realia. Mój 12-letni syn przeczytał ją jednym tchem, bo to „najlepsza książka o historii, jaką czytał”.

Paweł Wakuła, autor znany z doskonałego wyczucia potrzeb młodych czytelników i umiejętności snucia opowieści z przymrużeniem oka, tym razem zaprasza w fascynującą podróż do epoki średniowiecza. W książce Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry” zabiera dzieci i młodzież do czasów pełnych walk o władzę, rycerskich ideałów, chrztu Polski i pierwszych koronacji.

→ Przeczytaj także: Książki dla 10-latka, od których trudno się oderwać

Wakuła jak zwykle potrafi ubrać historyczne fakty w lekką, pełną humoru narrację, dzięki której młodzi odbiorcy nie tylko lepiej rozumieją wydarzenia sprzed tysiąca lat, ale też angażują się w losy bohaterów. Średniowiecze w jego wydaniu nie jest surowe i odległe – przeciwnie, staje się żywe, ciekawe i pełne barwnych postaci.

Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, co sprawia, że młody czytelnik ma wrażenie, jakby to sam Bolesław opowiadał o swoim życiu – od czasów dzieciństwa po moment koronacji. Dzięki temu postać, która mogłaby wydawać się odległa i poważna, nabiera ludzkich cech: jest pełna emocji, rozterek, ale i ambicji. Bolesław ukazany jest jako chłopiec z charakterem, zmagający się z oczekiwaniami ojca – Mieszka I – oraz trudnymi realiami wczesnośredniowiecznego świata.

Historia, która wciąga

Wakuła nie moralizuje, nie przegaduje, a jednocześnie przemyca solidną dawkę wiedzy. Taka forma przekazu nie tylko budzi zainteresowanie przeszłością, ale również uczy logicznego myślenia, łączenia faktów i wyciągania wniosków. To doskonała alternatywa dla tradycyjnych, podręcznikowych treści.

Zobacz także
mama całuję dziecko w czoło, sprawdza czy ma gorączkę

Książka zawiera liczne odniesienia do realiów epoki – wierzenia, codzienne życie, politykę, wojny – ale podane są one w sposób klarowny, bez przytłaczających dat i suchych faktów. Paweł Wakuła potrafi łączyć edukację z rozrywką, dzięki czemu młodzi czytelnicy nie tylko przyswajają wiedzę historyczną, ale również świetnie się bawią.

To tyle tytułem zachęty dla rodziców i nauczycieli. Przyznam szczerze, że z braku czasu sama przeczytałam książkę jedynie pobieżnie. Za to mój syn pochłonął ją błyskawicznie, by później zasypywać nas faktami, o których, przyznajemy się bez bicia, nie mieliśmy pojęcia. Książki czytać lubi, ale nigdy nie sięgał po tytuły w jakikolwiek sposób nawiązujące do historii. Aż do teraz, bo po lekturze „Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry” uznał, że historia może być pasjonującą przygodą, którą warto odkrywać nieco inaczej niż w szkole. Sięgnął więc po inne książki Pawła Wakuły z wydawnictwa Literatura, które także przenoszą do przeszłości: „Jak zbudowałem Polskę – Mieszko I”, „Jagiełło pod prysznicem” oraz serię „Zdarzyło się w Polsce”.

Jeśli więc szukasz książki na zakończenie roku, to „Jak zostałem królem. Bolesław Chrobry” będzie zdecydowanie lepszym wyborem niż nudna encyklopedia. To ciekawa lekcja historii, która bawi i uczy jednocześnie.

Recenzja została przygotowana we współpracy z Wydawnictwem Literatura. Przedstawione w niej treści odzwierciedlają osobistą opinię autora i nie muszą pokrywać się ze stanowiskiem redakcji.

Jak oceniasz ten tekst?
Dobry
0
No, nie wiem
0
Świetny
0
Uwielbiam
0
Zwariowany
0
View Comments (0)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

(c) 2012-2026 Ekomedia