Kiedy strach ma wielkie oczy. Jak pomóc dziecku, które się boi? - Mamywsieci.pl
Teraz czytasz...
Kiedy strach ma wielkie oczy. Jak pomóc dziecku, które się boi?

Planer na Dobry Rok

Kiedy strach ma wielkie oczy. Jak pomóc dziecku, które się boi?

dziecko z misiem w ręku cień ducha na ścianie strach dziecka

Lek to naturalny stan emocjonalny, który ostrzega nas przed potencjalnym niebezpieczeństwem i mobilizuje do poradzenia sobie z tą sytuacją. Odczuwają go nie tylko dorośli, ale również dzieci. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy strach jest nieproporcjonalny do okoliczności. Jak wówczas pomóc dziecku? W jaki sposób reagować? I dlaczego nie wolno nam tego bagatelizować? Odpowiedzi na te pytania szukam z Darią Jaworską, dziecięcym psychologiem i autorką serii książek „Bezik. Wielki Pies”.

Jak definiować lęk?

Daria Jaworska
Daria Jaworska, arch. prywatne

Daria Jaworska*: Zdaniem psychologów lęk jest pełnym napięcia oczekiwaniem na pojawienie się zagrożenia, niebezpiecznej sytuacji. Mówiąc wprost, jest to nieprzyjemne uczucie niepewności. Dzieci często opisują je jako „uczucie, że wydarzy się coś złego”.

Jest to zatem emocja, którą widać, a więc wydaje się, że można zareagować w porę.

Problem w tym, że… niekoniecznie. Lęki nie zawsze rzucają się w oczy. Zdarza się, że ich objawy pozostają niezauważone dla otoczenia przez bardzo długi czas lub są błędnie interpretowane. Może to wynikać z różnych czynników.

Dzieci lękowe często są postrzegane jako grzeczne, nie sprawiające problemów. Sygnały wysyłane przez najmłodszych mogą też być różnie interpretowane, np. jako nieśmiałość. Sytuacji nie polepsza fakt, że łatwo ulegamy stereotypom. I niestety bywa również tak, że najbliższe otoczenie ma trudność z akceptacją tego, że dziecko zmaga się z problemami i liczy na to, że te same miną.

W powszechnej świadomości wielu z nas, dzieci się boją różnych rzeczy i po czasie z tego wyrastają.

Na myśli masz najpewniej lęki o charakterze rozwojowym, które są charakterystyczne do danego stadium rozwoju dziecka i zmieniają się wraz z upływem czasu.

W początkowych etapach życia mają one charakter uogólniony, wyobrażeniowy. Niemowlę boi się głośnych dźwięków czy nieobecności mamy. Z czasem stają się one coraz bardziej realistyczne. W wieku przedszkolnym może pojawić się lęk przed zwierzętami, burzą czy śmiercią.

Starsze dzieci doświadczają tej emocji często w związku z sytuacją rówieśniczą, koniecznością bycia ocenianym w szkole, wystąpieniami publicznymi albo odrzuceniem.

Pamiętajmy, że występowanie lęków  i ich nasilenie jest indywidualne dla każdego człowieka, ale może zostać spotęgowane przez trudne wydarzenia z życia dziecka.

Jak objawia się dziecięcy lęk?

Dzieci z objawami lęku mogą doświadczać uczucia napięcia mięśni, trudności z oddychaniem, przyspieszonej akcji serca. Rodzice obserwują spowolnienie lub wzmożony napęd psychoruchowy. W sferze poznawczej pojawia się trudność ze skupieniem uwagi, problemy z pamięcią. Z kolei w obszarze emocji obserwujemy płaczliwość, drażliwość, labilność emocjonalną, przygnębienie.

Na poziomie zachowań mogą pojawić się np. wybuchy płaczu, obgryzanie paznokci lub przymus wykonywania określonych czynności. Im młodsze jest dziecko, tym bardziej lęk przejawia się w sferze cielesnej.

Charakterystyczne jest poszukiwanie obecności bliskiego dorosłego. Rodzice obserwują trudności z samodzielnym spaniem, dzieci nie chcą przebywać same w pokoju, domu. Zaczynają prezentować też zachowania, z których teoretycznie już „wyrosły”.

Jak zatem reagować, gdy dziecko się boi?

Najważniejsza zasada to nie wyśmiewanie lęków dziecka i nie zawstydzanie go. Z drugiej jednak strony nie możemy nadmiernie skupiać się na lęku dziecka. Nie pytajmy go nieustannie, czy aby na pewno się nie boi. Unikajmy też rad w stylu: „Tylko się nie bój!”. Im większa koncentracja na lęku, tym mocniejsze jego przeżywanie.

W kontakcie z dzieckiem przeżywającym lęk dobrze jest uzbroić się w cierpliwość oraz empatię. Nie zmuszajmy dziecka do przezwyciężania swoich lęków na siłę. Ono nie robi tego złośliwie. To jest poza jego wolą. Należy więc otoczyć dziecko wsparciem i troską.

W pracy z dziećmi przeżywającym lęk, bardzo ważne jest kształtowanie samodzielności i poczucia własnej wartości. Nie wyręczajmy więc dziecka w codziennych czynnościach, budujmy jego poczucie sprawstwa. Pozwalajmy mu doświadczać świata.

Czy unikanie sytuacji, które wzbudzają w dziecku lęk, to dobry pomysł?

Zdecydowanie nie. Takie działanie powoduje wręcz skutek odwrotny do zamierzonego. Musimy pamiętać o tym, że lęk pełni bardzo ważną funkcję adaptacyjną w życiu każdego z nas. To dzięki niemu uczymy się oceniać niebezpieczeństwo w danej sytuacji oraz szukamy i rozwijamy strategie radzenia sobie w różnych sytuacjach.

Powoli, otaczając dziecko wsparciem, warto podejmować próby radzenia sobie w różnych sytuacjach, stopniowo zwiększając poziom „trudności”.

Zawsze należy pamiętać o umiejętnościach dziecka, jego zasobach, mocnych stronach. To one pomagają zwiększać repertuar sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach. W pracy z lękiem nie skupiamy się więc na tym czego nie mogę, ale na tym co mogę zrobić.

Czy są dzieci, które mają większą skłonność do nadmiernego lęku od innych?

Jesteśmy różni i każdy z nas inaczej podchodzi do sytuacji stresowych. Tak też jest w przypadku dzieci, u których do rozwinięcia się zaburzeń lękowych przyczyniają się m.in. predyspozycje genetyczne, wzorce rodzicielskie oraz czynniki stresogenne.

Z  badań wynika, że skłonność do przeżywania lęku jest w dużym stopniu dziedziczna i wiąże się z większą wrażliwością emocjonalną. Często jest tak, że wrażliwe dzieci mają wrażliwych rodziców. I podobnie jest z tendencją do przeżywania lęku.

Zobacz także
dziecko w chuście

Dzieci obserwują swoich najbliższych i łatwo uczą się podobnych lękowych wzorców zachowania. Zdarza się również, że strategie wykorzystywane przez rodziców podtrzymują lęk dziecka. Bywa również, że doświadczenie jakiejś trudnej sytuacji staje się początkiem rozwijającego się zaburzenia lękowego…

… które wymaga już specjalistycznego wsparcia.

Tak, jednak warto reagować zdecydowanie wcześniej. Nikt tak dobrze nie zna dziecka jak jego rodzice. Jeżeli widzą i czują, że dziecko odczuwa silny lęk, który utrudnia jego codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą.

W czasie wizyty staramy się, wspólnie z bliskimi dziecka, ustalić przyczynę lęku dziecka oraz szukamy metod wsparcia. W pracy z lękiem warto pamiętać, że małe, nawet malutkie zmiany, będą prowadziły do dużych zmian. To proces, które trwa.

Dziękuję za rozmowę.

A jeśli chcecie oswoić dziecko ze strachem, możecie pomóc mu sięgając po odpowiednie książki. Tu z pomocą przychodzi Daria Jaworska, która wydała właśnie drugą opowieść z serii „Bezik. Wielki Pies. Boję się tego psa!”. Historia Krzysia i jego puszystego, ale i sporych rozmiarów zwierzaka, to spora dawka emocji. I tych, które lubimy, i tych, które nam nieco przeszkadzają.

Autorka wiele miejsca poświeciła uczuciu lęku i strachu. Tłumaczy, dlaczego dzieci się boją, ale też podpowiada, jak można im pomóc przezwyciężyć swoje obawy. Nie jest to proste, ale historia Majki, koleżanki Krzysia, pokazuje, że warto!

Książkę polecamy wszystkim dzieciom, a szczególnie tym, które wykazują duży lęk np. przed zwierzętami. Autorka w prosty sposób opowiada, co dzieje się, kiedy się boimy i dlaczego nie ma w tym nic złego.

Drugą z serii opowieści o Beziku kupisz na stronie Wydawnictwa Gaj w promocyjnej cenie 42,99 zł. 

*Daria Jaworska – psycholog, zoopsycholog, dogoterapeuta. Specjalista w zakresie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka. Zajmuje się diagnozą wczesnych objawów zaburzeń rozwojowych, od ponad 10 lat wspiera dzieci i rodziców w radzeniu sobie z trudnościami. Autorka wielu artykułów z zakresu psychologii dziecka.  Miłośniczka i niepoprawna pasjonatka zwierząt i ich wpływu na emocje człowieka.

Jak oceniasz ten tekst?
Dobry
0
No, nie wiem
0
Świetny
0
Uwielbiam
0
Zwariowany
0
View Comments (0)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

(c) 2012-2022 Ekomedia   |   wykonanie: BioBRND.pl