Jak urządzić pokój dziecka?

Z tego artykułu dowiesz się:
Każde pomieszczenie w domu pełni jakąś funkcję. W sypialni śpimy i odpoczywamy, w biurze pracujemy, w salonie przyjmujemy gości, w garderobie z reguły przechowujemy różne rzeczy. Pokój naszego dziecka musi obsłużyć wszystkie te funkcje. Dziecko w nim śpi, bawi się, uczy, spędza czas z przyjaciółmi, gromadzi swoje skarby. Dlatego trzeba wszystko dobrze przemyśleć i starannie zaplanować, aby stworzyć przyjemną i wygodną w użytkowaniu przestrzeń dla dziecka. Od czego zatem zacząć?
Zacznijmy od planu funkcjonalnego. Pamiętajmy, że istotną cechą dobrego planu jest wyraźny podział na strefy.
Wyróżniamy cztery podstawowe strefy:
- strefa relaksu, odpoczynku, snu – czyli łóżko, wygodny materac i szafka nocna z lampką,
- strefa zabawy, w której króluje swoboda i kreatywność naszego dziecka,
- strefa nauki to miejsce skupienia, a w nim przede wszystkim biurko, krzesło i regał,
- strefa przechowywania, czyli szafa, komoda, wszelkie kosze na zabawki, półki na książki.

Każda ze stref jest równie ważna i wymaga odrębnego podejścia do jej tworzenia. Jednak wspólnym mianownikiem łączącym wszystkie strefy powinno być bezpieczeństwo, wygoda i uśmiech naszego dziecka. Nie ważne, czy pokój jest duży, czy mały, czy znajduje się w domu jednorodzinnym, czy w bloku, czy jest przeznaczony dla jednego dziecka, dwójki, czy trójki. Jeżeli dobrze wyodrębnimy poszczególne strefy, znacznie ułatwi nam to dalsze urządzanie.
W poprzednim artykule pisałam, że idealnym założeniem podczas projektowania dziecięcych przestrzeni jest prostota. Dobry układ to układ prosty, uporządkowany i czytelny. Jeżeli uda nam się na papierze za pomocą kilku kresek bez problemu wyznaczyć strefy w dziecięcym pokoju, znaczy to, że mamy dobry plan.
Dziecko, czuje się komfortowo w uporządkowanych, „czytelnych” przestrzeniach, tam gdzie intuicyjnie wie, gdzie jest miejsca na wyciszenie się, a gdzie może bez problemu skakać i mazać po przygotowanej wcześniej do tego celu ścianie w strefie zabawy, w którym kącie pokoju może się skupić, a w którym znajdzie karton ze swoimi ulubionymi zabawkami.
Ważne jest też, aby układ przestrzenny był dostosowany do wieku, zainteresowań i częściowo również wzrostu dziecka. W układzie przestrzennym strefy powinny mieć odpowiednie proporcje. Jeżeli nasze dziecko jest przedszkolakiem, pamiętajmy, żeby ulubione książeczki czy zabawki były w zasięgu jego ręki. Jeżeli mamy osobną garderobę dla dziecka, strefa przechowywania i ilość szaf w pokoju może być ograniczona do minimum, a wtedy możemy powiększyć strefę zabawy. Należy koniecznie uwzględnić w projekcie zainteresowania naszej pociechy. Jeżeli dziecko lubi się uczyć zapewnijmy mu większe biurko i miejsce na książki, strefa nauki może być wtedy większa od strefy zabawy. Ważne również jest, aby meble spełniające tę samą funkcję znalazły się obok siebie, a nie były rozrzucone po całym pokoju.
Spróbujmy również zagospodarować tę przestrzeń tak, żeby rosła razem z dzieckiem i nie wymagała od nas co chwilę remontu oraz zmiany mebli, a przy tym nie nadwyrężała naszego budżetu. Przestrzeń ta powinna być na tyle uniwersalna, by przy niewielkim nakładzie pracy i jedynie zmianie dodatków była przyjazna dla przedszkolaka, ucznia, a potem nastolatka.
Jeżeli urządzanie pokoju dziecka zaczniemy od skupienia się na właściwym wydzieleniu stref, będzie to połowa sukcesu!
Strefa relaksu w pokoju dziecka
Wybór i umiejscowienie łóżka dziecięcego
Zacznijmy od łóżka. To z pewnością najważniejszy mebel w tej strefie. Podstawą przy jego wyborze jest to, by było dopasowane do wieku dziecka. Inaczej wygląda łóżko dla niemowlaka, inaczej dla przedszkolaka. Jest jednak kilka elementów, które są wspólne bez względu na to, na jakim etapie rozwoju jest nasza pociecha.
Po pierwsze bezpieczeństwo. Łóżko powinno mieć odpowiednie atesty, dające pewność, że do jego wykonania użyto bezpiecznych materiałów. Najlepiej by były to naturalne materiały, takie jak drewno, do którego pomalowania i zabezpieczenia użyto ekologicznych farb i lakierów.
Po drugie staranne wykonanie i dobra jakość. Z wielką uwagą wybierajmy łóżko dla naszego dziecka. Nie należy przy tym zbytnio oszczędzać, jeżeli chcemy by służyło nam przez dłuższy czas. Ekonomicznym rozwiązaniem będzie zakup łóżka, które „rośnie razem z dzieckiem”. Wystarczy zdemontować ścianki łóżeczka ze szczebelkami, obniżyć materac i mamy łóżko dla przedszkolaka, a potem i małego ucznia.
Po trzecie odpowiedni materac. Powinien być wykonany z naturalnych surowców, przepuszczać powietrze, posiadać właściwości antyalergiczne i antybakteryjne oraz być sprężysty, by móc dopasowywać się do sylwetki dziecka. Na rynku jest duży wybór materacy przeznaczonych dla dzieci. Warto dokładnie zapoznać się z ofertą i wybrać ten „idealny” z odpowiednimi certyfikatami, bo zdrowy sen dziecka to podstawa.
Jeżeli mamy już wybrane łóżko, nie zapomnijmy wygospodarować przy nim miejsca na szafkę nocną. Znajdzie się na nim lampka lub inne drobiazgi. Również wygodny fotel , będzie idealny dla rodzica tulącego dziecko lub czytającego ulubioną książeczkę malucha. Pamiętajmy, żeby bezpośrednio nad łóżkiem nie wieszać żadnych ciężkich półek ani szafek.
Strefa relaksu to miejsce wyciszenia. Jest to ten kawałek przestrzeni, która działa terapeutycznie. Z wielką uwagą dobierajmy zatem kolorystykę, wzory i dekoracje. Należy ograniczyć w niej ilość bodźców, które mogą rozpraszać dziecko. Unikajmy chaosu i bałaganu. Niech ta strefa, jak i cała reszta pokoju będzie spójna także pod względem estetycznym. Idealnie sprawdzą się jasne, pastelowe barwy. Według psychologii koloru niebieski, zielony, różowy, to kolory, które działają uspokajająco. Warto je zastosować. Niekoniecznie musimy od razu malować ścianę na różowo czy niebiesko, ale pomyślmy, żeby kolory te pojawiły się np. w dodatkach. Dobierając dodatki, zwróćmy również uwagę na ich formę, kolorystykę, zastosowane wzory. Niech będą wyjątkowej urody. Lepiej kilka a wysokiej jakości, niż za dużo i byle jakich. Nie zadowalajmy się przeciętnością. Pamiętajmy również, żeby w strefie relaksu nie było skumulowanych zbyt wielu rzeczy. To miejsce w pokoju dziecięcym musi oddychać.
Równie ważne w tej strefie są tkaniny, którymi otulamy nasze dziecko. Tu też naturalne materiały i wysoka jakość jest istotna. Niech będą miękkie i przyjemne w dotyku, by zapewnić naszemu dziecku przyjemne doznania.
Przeczytaj także: Sen dziecka
Strefa relaksu, to ważne miejsce dla naszego dziecka, tak samo jak dla nas dorosłych sypialnia. Postarajmy się zatem urządzić je z należytą starannością. W dzisiejszym świecie zbyt wiele bodźców atakuje dziecko. Świat stał się pstrokaty i hałaśliwy. Dobrze urządzona strefa relaksu w pokoju dziecka pozwoli mu się wyciszyć i przywrócić równowagę.
Strefa zabawy w pokoju dziecka
To chyba najważniejsza jego część dla naszego malucha. Co uwielbia robić nasze dziecko całymi dniami? Oczywiście bawić się. Strefa zabawy to również miejsce, które rozwija kreatywność, edukuje. Miejsce, w którym dziecko bezpiecznie i z radością spędza czas. Strefa ta jest wbrew pozorom bardzo wymagającą przestrzenią do zaaranżowania. Nie wystarczą tu porozrzucane zabawki. Trzeba dobrze przemyśleć czym i jak się bawi nasze dziecko. Jak zatem mądrze urządzić strefę zabawy?
W każdym pokoju dziecka znajdzie się miejsce na wydzielenie strefy zabawy. Wiadomo, że cały pokój dziecka stanowi dla niego plac zabaw. Warto jedna zadbać o takie miejsce, kąt w pokoju, w którym dziecko wie, że może puszczać wodze fantazji oraz bezpiecznie i wygodnie się bawić. Czym wydzielić tę strefę? Dobrze sprawdzi się miękki dywan, może też inny kolor ściany, galeria prac dziecka, półki na książki, miejsce na zabawki. (To wydzielenie stref, które tak bardzo podkreślam, jest ważne do uzyskania przestrzeni w skali dziecka. Daje mu możliwość skupienia się, działania według własnych rytmów). Jeśli pomieszczenie jest odpowiednio wysokie lub po prostu małe, a dziecko już na tyle samodzielne by wspiąć się po drabince, dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie dodatkowego poziomu użytkowego, na którym może znaleźć się strefa relaksu, a pod nią strefa zabawy.
Dzieci odbierają przestrzeń bardzo emocjonalnie. Wszystko jest dla nich nowe i każda rzecz może być czymś innym. Postarajmy się urządzić pokój, a w nim strefę zabawy tak, żebyśmy mogli unikać nakazów i zakazów wobec naszego dziecka. Nie przez nie dziecko się rozwija, ale poprzez obserwację, eksplorację, dotykanie, smakowanie, pobudzanie wyobraźni. Dzieci uczą się wszystkimi zmysłami. Boimy się pomazanych ścian? Idealna będzie specjalna farba, którą możemy pomalować kawałek ściany lub prosta sztaluga. Dziecko swobodnie może malować, a my mamy stres z głowy. Uzyskane w ten sposób miejsce do „pracy twórczej” pozwoli na rozwój ekspresji, nabycie kultury kolorystycznej. Nasze dziecko skacze po wszystkim? Porozrzucajmy miękkie poduchy na podłodze w strefie zabawy, niech skacze. Wpływa to na jego rozwój psycho-ruchowy, a my mamy spokój ducha. Lubi się wdrapywać na meble? Może pomocna będzie lina do wspinania, albo nawet mini ścianka wspinaczkowa? Dziecko przy okazji uczy się kontroli nad własnym ciałem. Na pewno nie uda nam się zrobić z pokoju dziecka parku rozrywki i nawet nie o to chodzi, ale spróbujmy zaaranżować tę przestrzeń tak, żeby zapewniała dziecku wiele różnorodnych bodźców i możliwości zabawy. Stymulowała wyobraźnię i wspierała jego rozwój. Mamy wtedy pewność, że ulubioną formą spędzania czasu przez nasze dziecko nie będzie tylko oglądanie telewizji, ( oczywiście telewizor w dziecięcym pokoju surowo zabroniony :).

Tak jak w strefie relaksu należałoby ograniczyć ilość bodźców, które mogą rozpraszać dziecko, tak w strefie zabawy możemy już pozwolić sobie na większą feerię wzorów i kolorów. Doskonale sprawdzi się kolor pomarańczowy, żółty i odrobina czerwonego. Są to kolory ciepłe, radosne, energetyczne, które wydobywają twórcze i pogodne myśli. Na te ostatnie ma również wpływ oświetlenie pokoju. Pamiętajmy, że dziecku należy zapewnić odpowiednią dawkę światła dziennego. Produkuje się wtedy serotonina, która jest m.in. odpowiedzialna za utrzymywanie pozytywnego myślenia. Strefę zabawy należy zatem umiejscowić blisko okna.
Jeżeli mamy już wydzieloną strefę zabawy to z pewnością muszą się w niej znaleźć zabawki. Unikajmy przeładowania. Niech pokój Twojego dziecka nie przypomina sklepu z zabawkami. Selekcjonujmy to, czym się bawi. Niech będą to mądre i rozwijające zabawki. Ale także wysokiej jakości i estetyczne. Nie muszą być drogie i wyszukane. Czasami lepiej się sprawdzi odrobina wyobraźni i kartonowe pudło. Coraz więcej rodziców kupuje ekologiczne zabawki. Jesteśmy już zmęczeni plastikiem oraz świadomi zagrożeń z toksycznych materiałów, które są wykorzystywane do produkcji i oddziaływania ich na organizm człowieka, ale także na środowisko. Bądźmy eko! Dbamy tym samym o bezpieczeństwo naszego dziecka i kształtujemy w nim szacunek dla przyrody. W strefie zabawy nie powinno również zabraknąć miejsca na piękne i mądre książki. Doskonale wiemy, że jedną z pierwszych inwestycji w rozwój dziecka jest czytanie książek. To właśnie w książkach Twój maluch znajdzie wskazówkę, w jaki sposób zbudować własny system wartości. Rozwija empatię, tworzy swój własny bajkowy świat.
Strefa zabawy, to ważne miejsce dla każdego dziecka. Wymaga od nas rodziców starannej troski i surowej refleksji, jak i czym się bawi nasze dziecko. Wymaga też od nas poświęcenia czasu na zabawę z maluchem. Dziecku potrzebna jest nasza obecność. Urządźmy strefę zabawy tak, abyśmy również czerpali z niej radość. I pamiętajmy, że przy jej urządzaniu, to nasze dziecko jest najlepszą inspiracją!
Strefa nauki w pokoju dziecięcym
Przede wszystkim musimy znaleźć miejsce na biurko. Razem z siedziskiem stanowi ono podstawę umeblowania w strefie nauki. Każdy zorientowany rodzic wie, że najlepsze będzie miejsce przy oknie, ponieważ zapewnia dostęp do dziennego światła. Jeżeli to możliwe unikajmy ustawienia, w wyniku którego dziecko będzie siedziało tyłem do wejścia. Układ ten jest niekorzystny także dla nas dorosłych. Jeśli siedzimy przy biurku skierowani plecami w stronę drzwi, to mamy poczucie dyskomfortu i rozproszenia, ponieważ nie widzimy kto wchodzi do pokoju.
Jeżeli mamy już miejsce, to należy wstawić biurko. Tylko jakie? Na rynku jest wiele propozycji. Najważniejsze, żeby było wygodne w użytkowaniu i zapewniało utrzymanie prawidłowej postawy. Siedząc przy biurku dziecko powinno mieć proste plecy. Jeżeli blat biurka jest za nisko, dziecko będzie się garbić, co jak wiemy grozi skrzywieniem kręgosłupa. Najlepiej jeżeli biurko rośnie razem z dzieckiem. Możliwość zakupu osobno blatu i nóg, daje nam możliwość indywidualnego dostosowania wysokości biurka. Ważny jest również rozmiar blatu. Powinien on być na tyle duży , by dziecko mogło swobodnie pracować. Jeżeli nasze dziecko będzie korzystać z komputera, idealnie gdy na blacie znajdzie się miejsce na komputer i osobno na rozłożenie materiałów do nauki. Zakłada się, że dla młodszych dzieci biurko powinno mieć minimalną szerokość 75 cm i głębokość 50 cm, dla nastolatków odpowiednio 100 i 75 cm. Ostatecznie jakie wymiary biurka zależy od tego ile mamy miejsca w pokoju.
Żeby zapewnić dziecku wygodę i prawidłową postawę przy biurku trzeba dobrać odpowiednich wymiarów siedzisko. Ważna jest jego wysokość. Stopy dziecka powinny być swobodnie oparte o podłogę. Unikamy uciskania w strefie podkolanowej i napięcia mięśni nóg. Należy również przy wyborze siedziska zwrócić uwagę na odpowiednią płaszczyznę dla oparcia części lędźwiowej kręgosłupa, która sprzyja prawidłowemu rozwojowi postawy dziecka.

W strefie nauki ważną rolę odgrywa ergonomia i odpowiednie oświetlenie. Dziecko powinno mieć wszystko w zasięgu ręki. Kartki, zeszyty, ołówki, kredki, linijki – każda rzecz musi mieć swoje miejsce. Pomogą one w utrzymaniu porządku. Przyda się również tablica korkowa lub magnetyczna na zdjęcia, karteczki, rysunki. Dobre oświetlenie, oprócz okna, które pozwoli na dostęp światła dziennego, załatwi nam postawiona na biurku lampka. Zastosujmy w niej żarówki o barwie zbliżonej do światła słonecznego np. lampy halogenowe lub typu LED. Żeby dziecko nie zasłaniało sobie ręką światła, lampka powinna znajdować się z lewej strony biurka w przypadku dziecka praworęcznego, a z prawej strony w przypadku leworęcznego. Pamiętajmy, że brak dobrego oświetlenia powoduje zmęczenie, brak koncentracji i pogarsza wzrok.
W strefie nauki kolory także mają znaczenie. Warto zadbać by pojawił się w niej kolor żółty, który stymuluje mózg, rozjaśnia myślenie i poprawia pamięć.
Dobrze zagospodarowana strefa nauki, to zachęta dla naszego dziecka do intelektualnego i twórczego wysiłku. Zadbajmy zatem o trzy podstawowe elementy: wygodę, dobre oświetlenie i przyjazne w użytkowaniu miejsce.
Autorką tekstu jest Agnieszka Ćwiklińska – projektantka wnętrz, założycielka Dekoratywki, pracowni, która specjalizuje się w projektowaniu wnętrz dziecięcych.










