Czy wiemy jak rozmawiać z dziećmi na trudne tematy? - Mamywsieci.pl
Teraz czytasz...
Czy wiemy jak rozmawiać z dziećmi na trudne tematy?

Planer na Dobry Rok

Czy wiemy jak rozmawiać z dziećmi na trudne tematy?

Zaczyna się niewinnie, już bardzo wcześnie: „A co to? A dlaczego?” Takie pytania może zadawać już nawet dwu-, czy trzyletni maluch. Ciekawość dziecka nie zna granic, a zaspokajana w sposób szczery, otwarty i twórczy pobudza do jeszcze większej ochoty na poznawanie świata, rzeczywistości codziennej oraz rządzących nimi reguł. Ważne jest, aby dzieci znajdowały odpowiedź na nurtujące je pytania u najbliższych.

Nie będą ich wówczas szukać same w mniej sprawdzonych i mniej zaufanych źródłach. Możemy bardziej świadomie kształtować wiedzę i przekonania naszego dziecka, gdy w tym współuczestniczymy poprzez rozmowę. Nawet, jeśli z czasem pytania stają się dla nas coraz trudniejsze, a nawet krępujące lub obnażają naszą niewiedzę, warto razem z dzieckiem szukać na nie odpowiedzi. Wszystko, co niezrozumiałe, co zbyt wieloznaczne i obce może budzić niepokój

oraz poczucie zagrożenia. Dzielenie się swoimi wątpliwościami z rówieśnikami może jednak niekiedy prowadzić do niepożądanych skutków.

To, czego dzieci nie wiedzą, może im wyrządzić krzywdę, więc warto z nimi rozmawiać.

DLACZEGO?

Dzieci mają w sobie naturalną ciekawość problematyki narodzin, śmierci i wszystkiego, co dzieje się pomiędzy. Powinno się dołożyć starań, by być dorosłym „otwartym na pytania” – by dziecko wiedziało, że nie będzie się go osądzać, dokuczać mu, czy karać za zadawanie pytań. Dzieci intuicyjnie wyczuwają, w jakim stopniu dorosły jest skłonny rozmawiać na pewne tematy. Im większa otwartość najbliższych, tym mniejsze ryzyko poszukiwania odpowiedzi wśród obcych, w Internecie, czy w innych miejscach.  

KIEDY?

Wiek pomiędzy czwartym a dwunastym rokiem życia to okres formowania się osobowości, to czas, kiedy dzieci budują fundament dla podstawowych przekonań, wartości i postaw. To faza rozwoju, w której są zwykle najbardziej otwarte na przewodnictwo dorosłych. Ważne, żeby na tym etapie znajdować czas na rozmowę ze swoim dzieckiem, żeby w codziennej przestrzeni życia znalazło się trochę miejsca na zorientowanie się, jakie tematy akurat nurtują naszą pociechę. Należy wypracować wśród rodzinnych rytuałów moment na wymianę myśli: przy stole, przy wspólnym zmywaniu naczyń, podczas jazdy samochodem do – i ze szkoły, podczas weekendowych spacerów – każda rodzina może znaleźć niepowtarzalny dla siebie sposób na wymianę myśli.

JAK?

Trzeba wiedzieć, o czym się mówi – aby rady były skuteczne, dorosły musi być w oczach dziecka ekspertem. Warto trochę poczytać na temat, który wyda się nam trudny.

Trzeba być godnym zaufania – warto mówić otwarcie o tym, co się wie, ale również przyznawać się do tego, gdy się czegoś nie wie. Wiarygodność ponad wszystko!

Trzeba mówić zwięźle, krótko i na temat, bez owijania w bawełnę i prawienia kazań.

Trzeba mówić zrozumiale – najlepszy jest prosty, konkretny język, dostosowany do poziomu rozwoju dziecka.

Trzeba szanować poglądy dziecka – warto wysłuchać opinii dzieci i uszanować je tak, aby była to rozmowa, a nie przemowa. Pomaga to rozwinąć zdolność myślenia i niezależność sądów.

Wiedza daje siłę – siłę do przewidywania zdarzeń i przygotowywania się na ich nadejście.

TRUDNE NIE MUSI BYĆ TRUDNE!

Z perspektywy dorosłych trudne wydają się najczęściej takie tematy, jak Bóg, śmierć, rozwód, adopcja, czy kwestia: skąd się biorą dzieci?. Ciekawość dzieci w tych zagadnieniach jest naturalną konsekwencją rozwoju

i osobistych doświadczeń. Często wystarczają też bardzo proste i krótkie odpowiedzi, zgodne jedynie

Zobacz także
dziecko przed komputerem

z wewnętrznymi przekonaniami. Najważniejsze by:

•Zawsze mówić prawdę. Nie należy mówić nic, o czym później dziecko musiałoby zapomnieć.

•Być gotowym, by przyjąć spokojnie różne emocje dziecka i szanować je.

•Być gotowym na powroty do tego samego tematu. Ważne sprawy na różnych etapach rozwoju wymagają większej dokładności i wnikliwości w traktowaniu problemu.

•Pamiętać, że dziecko nie potrzebuje pogłębionych wykładów teologicznych, czy filozoficznych. Jego pytania często same zdradzają, jak dużo chce wiedzieć i ile potrafi zrozumieć.

Jeśli emocje rodzica w kontakcie z dzieckiem są prawdziwe, jeśli łączy nas z naszym dzieckiem bliska więź,

nad którą świadomie pracujemy, to nie ma takiej sprawy i takiego zadania, których nie dałoby się razem rozpracować.

Dbajmy zatem o bliskość i otwartość w relacji z naszymi dziećmi, bowiem z tej relacji dziecko czerpie najwięcej w celu zbudowania zdrowej tożsamości i poczucia własnej wartości w dorosłym życiu.

Autorka tekstu : Agnieszka Mlicka – psycholog, psychoterapeuta systemowy (Konsensus – Psychoterapia i Rozwój), prezes Fundacji „NIE-zwykłej dla Rodzin

Jak oceniasz ten tekst?
Dobry
0
No, nie wiem
0
Świetny
0
Uwielbiam
0
Zwariowany
0
(c) 2012-2022 Ekomedia   |   wykonanie: BioBRND.pl