Menopauza nie powinna być tematem tabu - Mamywsieci.pl
Teraz czytasz...
Menopauza nie powinna być tematem tabu

Partner serwisu
Partner portalu

Menopauza nie powinna być tematem tabu

Menopauza wciąż pozostaje tematem, o którym rzadko się rozmawia, choć dotyczy ok. 4,5 mln Polek. Mało wiedzą o niej kobiety, a jeszcze mniej mężczyźni. Aby edukować społeczeństwo i pokazać, że menopauza nie jest końcem, lecz początkiem nowego rozdziału, powstała Biała Księga Menopauzy – raport przygotowany przez interdyscyplinarny zespół ekspertów. O tym, co zawiera i jakie rozwiązania systemowe proponuje, rozmawiam z Anną Samsel z Kulczyk Foundation.

Menopauza – naturalny etap życia, o którym wciąż mówimy za mało

Menopauza to temat, który dotyczy każdej kobiety, a mimo to wydaje się, że wciąż mówi się o niej mniej niż np. o miesiączce.

Anna Samsel: Tak, to prawda. Nie tylko rzadko rozmawiamy o menopauzie, ale często też nie potrafimy jej poprawnie zdefiniować. Z raportu wynika, że aż 93% kobiet nie potrafi wskazać właściwej definicji menopauzy.

Od tego zacznijmy.

W najprostszych słowach, jest to po prostu ostatnia miesiączka. Stwierdza się ją dopiero po 12 miesiącach bez krwawienia. Jednak poza tym wszystko co się w tym okresie życia dzieje, objawy, które temu towarzyszą, to nie tylko kwestia jednego dnia, ale cały proces transformacji menopauzalnej. Obejmuje okres przedmenopauzalny, czyli perimenopauzę, samą menopauzę oraz czas po niej. Może rozpocząć się już ok. 40. roku życia i trwać kilka, a czasem kilkanaście lat. W tym czasie pojawiają się różne objawy fizyczne, jak i psychiczne.

Jakie najczęściej?

U wielu kobiet pierwszym sygnałem zmian są nieregularne miesiączki. Mogą pojawić się też gwałtowne, silne krwawienia. Kobieta może też doświadczać kołatania serca, zawrotów głowy. Może przybierać na wadze, mieć wysuszoną skórę, doświadczać uderzeń gorąca i nocnych potów.

Ale fizyczne objawy to tylko jedna strona medalu. Transformacja menopauzalna wpływa również na sferę psychologiczną. Bezsenność, budzenie się w nocy albo wczesnym rankiem prowadzą do zmęczenia, które z kolei pogarsza codzienne funkcjonowanie. Mogą pojawiać się problemy z koncentracją, tzw. „mgła mózgowa”, wahania nastroju, lęki, a czasami nawet depresja.

Spora część tych objawów nie od razu przywodzi na myśl menopauzę.

Specjaliści wymieniają zwykle ok. 30 typowych objawów menopauzy, ale niektóre źródła wskazują ich nawet ponad 100. Często kobieta trafia od jednego specjalisty do drugiego, np. do kardiologa z kołataniem serca, a do neurologa z zawrotami głowy. Objawy, które zgłasza nie są łączone w całość. W efekcie diagnoza bywa opóźniona, a kobiety nie są odpowiednio zaopiekowane w tym ważnym okresie życia.

Zmiany w kobiecym ciele w czasie menopauzy mają też wpływ na zdrowie ogólne. Mogą sprzyjać rozwojowi lub zaostrzeniu chorób współistniejących, m.in. cukrzycy, insulinooporności czy osteoporozy.

Wiele kobiet uważa, że po prostu muszą przetrwać ten okres. Zaciskają zęby tak jak podczas porodu czy miesiączki, traktując cierpienie jako coś całkowicie normalnego.

Menopauza to temat wciąż mocno zakorzeniony w tabu i stereotypach. Brak wiedzy i wsparcia powodują, że kobiety przed menopauzą często wyobrażają sobie ten okres bardzo negatywnie. Niewiele kobiet postrzega ten okres w życiu w sposób neutralny lub pozytywny.

Pobierz i przeczytaj Białą Księgę Menopauzy

O menopauzie bez tabu

Myślę też, że to kwestia języka, którego używamy w kontekście menopauzy.

Tak, to też ma znaczenie. Słowo „klimakterium” zostało w Polsce przetłumaczone jako „przekwitanie”, co ma negatywne konotacje. W naszym badaniu ponad 70% kobiet stwierdziło, że nie chce być kojarzone z tym określeniem. Dla nich brzmi jak „zwiędły kwiat” czy coś niepotrzebnego. Tymczasem termin „klimakterium” pochodzi od greckiego słowa oznaczającego szczebel czy stopień. W praktyce odnosi się do kolejnego etapu w życiu kobiety. To nie jest coś, czego należy się bać. To po prostu kolejny etap życia, który dla wielu kobiet może być czasem większej świadomości siebie, dojrzałości i nowych możliwości. Zyskujemy możliwość zatroszczenia się o siebie oraz wykorzystania doświadczenia i zasobów, które zebrałyśmy przez lata w pracy czy w życiu osobistym. Chcemy odczarować menopauzę i zerwać z stereotypami. Sprzeciwiamy się temu, żeby w kulturze funkcjonował uproszczony i negatywny zarazem obraz spoconej, wyczerpanej kobiety.

Od czego zacząć? Od edukacji?

To na pewno. Jako społeczeństwo musimy zmienić nastawienie. Kobiety w okresie transformacji menopauzalnej nie powinny czuć się niewidzialne. Edukować musimy nie tylko same kobiety, ale całe społeczeństwo, czyli również mężczyzn i, co ważne, pracodawców. Kobiety po czterdziestce czy pięćdziesiątce są przecież aktywne zawodowo, mają ogromne doświadczenie i wnoszą do firm bardzo dużo. Jeśli jednak pracodawca myśli o menopauzie wyłącznie w kategoriach problemów zdrowotnych czy gorszego samopoczucia, może nie dostrzegać tego, jak dużą wartością jest doświadczenie takich pracownic. A przecież to właśnie ono często pozwala lepiej analizować sytuacje, przewidywać ryzyka i patrzeć na wiele spraw z szerszej perspektywy.

W Polsce ok. 4,5 miliona kobiet znajduje się w okresie transformacji menopauzalnej, czyli między 40. a 55. rokiem życia. 70% z nich pracuje zawodowo, co oznacza, że stanowią blisko jedną piątą wszystkich osób pracujących.

Tutaj znaczenie ma też demografia. Udział osób po czterdziestce na rynku pracy będzie rósł, bo rodzi się coraz mniej dzieci, a społeczeństwo się starzeje.

A to oznacza, że pracodawcy będą musieli coraz poważniej myśleć o tej grupie pracowników. W ogłoszeniach o pracę wciąż pojawia się sformułowanie „młody, dynamiczny zespół”, które w praktyce ogranicza krąg potencjalnych kandydatów. Jeśli firmy będą szukały wyłącznie młodych pracowników, mogą po prostu mieć problem ze znalezieniem ludzi do pracy.

Dostrzeganie potencjału osób z większym doświadczeniem jest nie tylko koniecznością demograficzną, ale też realną korzyścią. Różnorodne zespoły są zwykle bardziej innowacyjne i kreatywne, bo łączą różne perspektywy i doświadczenia.

Jest jeszcze jeden praktyczny wymiar tej kwestii. Wdrożenie nowego pracownika to zawsze koszt i czas dla firmy. Doświadczony pracownik to nie tylko kompetencje, ale także wiedza, relacje i kontakty, które budował przez lata. Jeśli taka osoba odchodzi, te zasoby znikają razem z nią.

uśmiechnięta kobieta w okresie menopauzy
Transformacja menopauzalna daje szansę na świadome dbanie o zdrowie i wprowadzenie pozytywnych zmian w stylu życia.

Zrozumienie i wsparcie zamiast milczenia

A co z trudnościami, z jakimi mierzą się kobiety w pracy w okresie menopauzy? Chodzi mi o objawy, które mogą się w tym okresie pojawić.

Każda kobieta przechodzi ten etap inaczej. Jeśli jest dobrze poinformowana i ma dostęp do opieki medycznej, objawy zwykle są łatwiejsze do opanowania i mniej wpływają na codzienne funkcjonowanie, także zawodowe. Warunki pracy mają jednak ogromne znaczenie dla samopoczucia kobiet w tym czasie. Jeśli pracownica boi się porozmawiać z przełożonym o swoich trudnościach, bo obawia się, że przestanie być postrzegana jako wartościowy pracownik, bardzo często po prostu cierpi w milczeniu.

W naszych badaniach ponad 80% kobiet przyznało, że objawy menopauzy w pewnym stopniu wpływały na ich funkcjonowanie w pracy. Wystarczy pomyśleć o prostej sytuacji, np. ktoś ma za sobą nieprzespaną noc, przychodzi do biura i musi prowadzić spotkania, podejmować decyzje, koncentrować się na zadaniach. Stres tylko rośnie, bo sama kobieta czuje, że nie jest w najlepszej formie. A wystarczyłaby odrobina zrozumienia i elastyczności. Gdyby pracownica mogła powiedzieć: „Dziś miałam bardzo trudną noc, przyjdę trochę później”, mogłaby pojawić się w pracy bardziej wypoczęta i efektywna. Proszę też sobie wyobrazić kobietę, która doświadcza uderzeń gorąca, a jednocześnie pracuje w plastikowym kombinezonie ochronnym

Dlatego powinno się uwzględniać różne środowiska pracy. Co ciekawe, w naszych badaniach kobiety najczęściej podkreślały nie tyle potrzebę kosztownych zmian, ile poczucie, że mogą o tym otwarcie powiedzieć i spotkają się ze zrozumieniem. Czasem wystarczy zmiana podejścia i budowanie atmosfery w pracy, która sprzyja rozmowie.

W wielu firmach już funkcjonują rozwiązania, które można po prostu rozszerzyć. Jeśli są prysznice dla osób przyjeżdżających do pracy rowerem, dlaczego nie pomyśleć o tym, by korzystały z nich również kobiety doświadczające uderzeń gorąca? Jeśli istnieją pokoje dla karmiących matek albo przestrzenie do odpoczynku, można je udostępnić szerzej jako miejsca krótkiej regeneracji. To często naprawdę proste rozwiązania.

Jak bardzo jest to pilne zadanie, świadczą wyniki badań. Aż 42% kobiet przyznało, że z powodu objawów menopauzy rozważało zmianę lub ograniczenie godzin pracy, a nawet całkowite z niej odejście. To pokazuje skalę problemu.

W Wielkiej Brytanii takie zjawisko zostało już dokładniej przeanalizowane. Szacuje się, że ok. 10% kobiet opuszcza tam rynek pracy z powodu trudności związanych z menopauzą. Dlatego wprowadzono szereg działań: polityki menopauzalne w firmach, certyfikaty dla organizacji przyjaznych kobietom w tym okresie życia, a także zmiany w prawie pracy. Powołano nawet specjalną rzeczniczkę ds. menopauzy.

Edukacja i wsparcie dla każdej kobiety

Z naszej rozmowy wynika, że aby zmienić sposób myślenia o menopauzie, trzeba działać wielotorowo i docierać do różnych grup odbiorców odpowiednimi kanałami.

Zobacz także
Nastolatka z zaburzeniami odżywiania z głową ukrytą w dłoniach siedzi przy stole, obok niej dorosła kobieta kładzie wspierająco rękę na jej ramieniu. Na stole leżą talerze z sałatką i szklanki z napojami. Atmosfera sugeruje trudną rozmowę związaną z jedzeniem

Dlatego przygotowaliśmy kompendium wiedzy dostępne dla każdej kobiety na stronie „Menopauza bez tabu”. To materiał z podstawowymi informacjami – o objawach, o tym, co dzieje się w organizmie i jak można sobie z tym radzić. Staraliśmy się, żeby był napisany prostym, zrozumiałym językiem.

Uważamy też, że o menopauzie należy mówić i uczyć już dużo wcześniej. Kiedy pojawiły się konsultacje dotyczące nowej podstawy programowej edukacji zdrowotnej, wspólnie z ekspertami zaproponowaliśmy, aby znalazła się w niej także wiedza o menopauzie. To ważne, żeby młodzi ludzie rozumieli, co dzieje się z kobietami w ich otoczeniu. Dziewczynki będą kiedyś same przechodzić przez ten etap życia, a chłopcy mogą być w przyszłości partnerami, synami czy współpracownikami kobiet w okresie menopauzy.

W wielu rodzinach mamy dziś dość szczególną sytuację: mama może być w okresie menopauzy, tata przechodzi andropauzę, a dziecko dojrzewa. Czasem żartobliwie nazywam to „trójkątem bermudzkim”, bo w takim układzie dużo się dzieje i emocji bywa sporo (śmiech). Tym bardziej potrzebna jest wiedza i wzajemne zrozumienie.

Może się też zdarzyć, że okres okołomenopauzalny zbiegnie się z opieką nad małym dzieckiem. To też jest wyzwanie.

Tak, bo rzeczywiście kobiety coraz częściej decydują się na macierzyństwo po czterdziestce. Jeśli do objawów menopauzy dojdą zaburzenia snu czy zmęczenie, obciążenie może być naprawdę duże.

Skoro mówimy o dzieciach, warto pamiętać o jeszcze jednej ważnej kwestii. Część kobiet uważa, że jeśli miesiączki stają się nieregularne, to nie musi już myśleć o antykoncepcji. Tymczasem dopóki nie minie 12 miesięcy od ostatniej miesiączki, czyli dopóki nie możemy mówić o menopauzie w sensie medycznym, ciąża wciąż jest możliwa.

Być może jest to skorelowane z tym, że okres menopauzy łączymy ze starością. Z automatu wykluczamy możliwość posiadania kolejnych dzieci.

Tak, na co nakłada się fakt, że w naszej kulturze starość wciąż nie jest postrzegana jako coś atrakcyjnego. Żyjemy raczej w kulturze wiecznej młodości, w której kobieta powinna być zawsze młoda, szczupła i pełna energii. Tymczasem kobieta po czterdziestce czy pięćdziesiątce wcale nie jest osobą starą.

O menopauzie bez skrępowania

Wstydzimy się bycia w okresie menopauzy?

Myślę, że trochę tak. Raz, że mamy poczucie utraty kobiecości. Odczuwamy to zwłaszcza w kontekście niemożności posiadania dzieci. W naszej kulturze kobiecość wciąż jest często utożsamiana z możliwością dawania życia, dlatego utrata płodności bywa źródłem wstydu, czasem nawet przed partnerem. Jedna z naszych ekspertek opowiadała, że niektóre pacjentki udawały przed partnerami, że nadal miesiączkują.

Ciekawe jest to, że kiedy dziewczynka dostaje pierwszą miesiączkę, słyszy, że staje się kobietą. A kiedy ją traci, obawia się, że coś w jej kobiecości zanika.

W naszej rozmowie często wybrzmiewał lęk. Kobiety się boją, więc ukrywają swoje dolegliwości. Nie chcą mówić o tym głośno. Zadają sobie kolejne pytania: co z moim libido? Co z moim ciałem? Zmiany, jakie zachodzą w ich organizmach, często mylnie postrzegają jako utratę atrakcyjności czy niestabilności emocjonalnej.

Jednak, jak podkreśla dr Alicja Długołęcka, transformacja menopauzalna może być momentem przebudzenia dla kobiet. To czas, kiedy zaczynają stawiać na swoje potrzeby i przyjemności, również w sferze seksualnej. Teraz liczy się jakość, a nie ilość. Kobiety chcą świadomie dbać o siebie, co czasem prowadzi do napięć w związkach, bo partnerzy muszą się nauczyć odpowiadać na nowe oczekiwania. To również okres, w którym kobiety stają się bardziej asertywne.

Ważne jest, aby społeczeństwo, media i kultura zmieniały narrację wokół menopauzy. Edukacja musi obejmować zarówno dzieci, jak i mężczyzn. Dzięki temu lepiej zrozumiemy potrzeby kobiet w tym okresie i unikniemy nieporozumień.

Dziękuję za rozmowę.

Jak oceniasz ten tekst?
Dobry
0
No, nie wiem
0
Świetny
0
Uwielbiam
0
Zwariowany
0
View Comments (0)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

(c) 2012-2026 Ekomedia