7 sposobów, jak przygotować dziecko na pierwszy dzień w przedszkolu

Z tego artykułu dowiesz się:
Nowy etap: jak oswoić dziecko z przedszkolem?
Jeśli nasz maluch nie będzie odpowiednio przygotowany na pójście do przedszkola, to jego lęki przeleją się na nas i spotęgują w nim niepewność. Z kolei jeśli to my nie będziemy gotowi, to nie uda nam się tego ukryć przed dzieckiem i natychmiast wyczuje, że pójście do przedszkola może wcale nie jest tak wspaniałą przygodą jak mówią dorośli.
→ Przeczytaj również: Jak usprawnić proces adaptacji w przedszkolu?
Spokój, pewność i pozytywne podejście rodzica dodają dziecku odwagi. Z kolei strach, nadmierne zamartwianie się czy niepewność mogą sprawić, że pójście do przedszkola będzie odbierane przez malucha jako coś trudnego i stresującego.
Dlatego tak ważne jest przygotowanie obu stron – dziecka, które ma stopniowo oswajać się z nową sytuacją, oraz rodzica, który powinien nauczyć się ufać nauczycielom i wierzyć w możliwości swojego dziecka. Wspólne przygotowania, rozmowy, stopniowe przyzwyczajanie do rozstań i budowanie pozytywnego obrazu przedszkola mogą sprawić, że pierwsze dni staną się początkiem ciekawej przygody, a nie źródłem niepotrzebnego stresu.
Świadoma decyzja o zapisaniu dziecka do przedszkola, wybór odpowiedniej placówki oraz chęć jak najlepszego przygotowania malucha do rozpoczęcia przedszkolnej drogi to właśnie elementy naszej adaptacji do nadchodzącej rewolucji w życiu dziecka i rodziny
– w książce „Mój maluszek idzie do przedszkola” pisze Aleksandra Wasiela, nauczycielka wychowania przedszkolnego.
→ Przeczytaj również: Adaptacja w przedszkolu. Jak pomóc dziecku i… sobie?
1. Wybierz odpowiednią placówkę
Podstawą jest wybór odpowiedniej placówki, do której posyłamy swoje dziecko. To jedna z najważniejszych decyzji, ponieważ przedszkole będzie miejscem, gdzie maluch spędzi dużą część dnia, uczył się pierwszych zasad współżycia w grupie, rozwijał swoje umiejętności i odkrywał świat. W praktyce jednak wybór wcale nie jest prosty – miejsc w przedszkolach bywa mniej niż chętnych, a oferta placówek jest bardzo zróżnicowana.
Dlatego zanim podejmiemy decyzję, warto zebrać jak najwięcej informacji. Sprawdźmy, jak funkcjonuje wybrana placówka:
- jaki jest plan dnia – czy harmonogram odpowiada potrzebom dziecka, np. godzinom drzemek, posiłków czy zabaw na świeżym powietrzu,
- w jakim zakresie nauczycielki pomagają dzieciom, które są mniej samodzielne, jak reagują na trudne emocje czy konflikty w grupie,
- czy placówka potrafi dostosować się do potrzeb maluchów, np. przy alergiach pokarmowych, wrażliwości emocjonalnej czy innych wymaganiach rozwojowych,
- jakie są warunki lokalowe – jak wyglądają sale, łazienki, place zabaw, zabezpieczenia drzwi i okien.
Jeśli istnieje możliwość wzięcia udziału w okresie adaptacyjnym, skorzystajcie z tej możliwości. Dziecko pozna wówczas nowe otoczenie, nauczycielki, zabawki. Im więcej wiemy, tym pewniej się czujemy.
Skupiamy się na kosztach, ofercie edukacyjnej, zajęciach dodatkowych, warunkach lokalowych, wyżywieniu itd. Natomiast dla naszych maluchów najważniejsze będą osoby, które otoczą je troskliwą opieką, obdarzą ciepłem, życzliwą atmosferą, uwzględnią indywidualne potrzeby oraz dadzą im poczucie bezpieczeństwa
– przekonuje Aleksandra Wasiela.
2. Oswajaj dziecko z tematem przedszkola
Już na kilka tygodni przed pójściem dziecka do przedszkola, temat ten pojawia się w naszych rozmowach coraz częściej. Na spacerze oglądamy przedszkolne place zabaw, a może wspominamy też nasze własne przedszkole.
Dobrym pomysłem jest również czytanie książeczek w tej tematyce. Tu niezwykle ciekawą pozycją jest niedawno wydana bajka „Aliś idzie do przedszkola”. To historia chłopca, który ze swojej perspektywy opowiada o dniu spędzonym w placówce. Pokazuje, że przebywanie wśród innych dzieci to świetna zabawa i ciekawa przygoda. Książeczka napisana jest przystępnym dla dzieci językiem. Treść skłania też do zadawania pytań. Kolorowe ilustracje przyciągają wzrok i zachęcają do lektury.
→ Sprawdź, co powinno się znaleźć w wyprawce do przedszkola
Nie przesadzajmy jednak z ilością informacji na temat przedszkola. Rozmowy o nim są potrzebne, ale nie powinny zdominować codzienności dziecka. Zbyt częste wracanie do tematu może wywołać u malucha napięcie i poczucie, że czeka go coś trudnego lub wyjątkowo wymagającego. Lepiej, aby przedszkole było jednym z elementów rozmów o codziennym życiu, tak samo jak zakupy, spacer czy odwiedziny u dziadków.
Najważniejsze to zachować równowagę. Opowiadajmy dziecku o przedszkolu w sposób naturalny, unikając przesadnych obietnic czy ostrzeżeń. Zamiast mówić: „będzie super, poznasz mnóstwo kolegów”, lepiej podzielić się konkretem: „w przedszkolu są klocki, podobne do tych, które lubisz w domu” albo „pani nauczycielka pokaże ci, gdzie możesz odłożyć swoją kurtkę”. Takie drobne szczegóły sprawiają, że dziecko wie, czego się spodziewać, i czuje się bezpieczniej.
3. Ćwicz krótkie rozstania
Jeśli do tej pory nasze dziecko większość czasu przebywało z nami, musimy zadbać o to, by umiało się z nami rozstać, pozostając pod opieką kogoś innego niż najbliższa rodzina (opiekunki, sąsiadki, naszej koleżanki). Pomocne są również zajęcia dla najmłodszych dzieci, np. rytmika, gordonki czy warsztaty sensoryczne, gdzie rodzic na chwilę opuszcza salę. W takich warunkach dziecko zostaje pod opieką prowadzącej i uczy się, że wspólna zabawa może być bezpieczna i przyjemna, nawet gdy rodzica nie ma w pobliżu.
Przy rozstaniach szczególnie ważne są dwie zasady. Po pierwsze – konsekwentne zapewnienie, że wrócimy. Najlepiej określić to w sposób przewidywalny dla dziecka, np. „odbiorę cię po obiedzie” albo „będę, kiedy się obudzisz”. Maluch nie rozumie jeszcze zegarka, ale orientuje się w rytmie dnia, dlatego takie wskazówki są dla niego bardziej zrozumiałe.
I po drugie – punktualność. Jeśli obiecamy, że wrócimy po obiedzie, to naprawdę pojawmy się o tej porze. Każde niedotrzymanie słowa podważa poczucie bezpieczeństwa dziecka i może zwiększyć jego lęk przed rozstaniami. Z kolei kiedy maluch widzi, że rodzic zawsze wraca tak, jak obiecał, nabiera zaufania i z czasem rozstania stają się dla niego łatwiejsze.
4. Przygotuj się na emocje podczas pożegnań
Pierwsze dni mogą wiązać się ze łzami, i to jest naturalne. Najważniejsze, aby pożegnania były krótkie, spokojne i pełne pewności. Przytul dziecko, powiedz kiedy wrócisz i odejdź z uśmiechem. Unikaj przeciągania pożegnań i nie okazuj własnego stresu.
Trzeba się nastawić, że na początku mogą towarzyszyć łzy przy rozstaniu i nie należy bać się tego, bo dziecko w ten sposób reguluje swoje emocje związane z momentem rozłąki. A w momencie odbierania dziecka z przedszkola i witania się z nim po kilku godzinach rozłąki warto powitać dziecko z radością i uśmiechem, nawet pomimo tego, że na widok rodziców może się rozpłakać. Nie zalewajmy dziecka wówczas mnóstwem pytań o to, jak było, co zjadł , z kim i w co się bawił. Zamiast tego przytulmy i okażmy mu swoją bliskość, bo maluch cały dzień na to czekał
– podpowiada Aleksandra Wasiela.
5. Wprowadź rytuały ułatwiające rozstania
Dzieci lubią powtarzalność, dlatego pomyśl o prostym rytuale, który będzie towarzyszył rozstaniom. Może to być buziak, „żółwik”, specjalne machanie przez okno albo własne hasło.
Taki rytuał działa na kilku poziomach. Po pierwsze, pomaga dziecku przygotować się emocjonalnie do rozstania, po drugie, daje mu sygnał, że sytuacja jest stała i powtarzalna, a po trzecie, wprowadza w ten trudny moment odrobinę zabawy. Dzięki temu dziecko nie skupia się tylko na samym fakcie odejścia rodzica, ale także na sympatycznym, znajomym geście, który zawsze kończy się tak samo.
Ważne, aby rytuał był krótki i prosty, bez przeciągania pożegnania, które mogłoby spotęgować stres. Warto też trzymać się konsekwentnie ustalonego zwyczaju, bo to właśnie jego powtarzalność sprawia, że dziecko stopniowo oswaja się z rozstaniami.
Dodatkowym wsparciem może być także „przedmiot przejściowy”, np. ulubiony miś, chusteczka pachnąca mamą czy mały breloczek, który dziecko zabierze ze sobą do przedszkola. Taki drobiazg daje mu namiastkę bliskości.
6. Zaplanuj spokojny poranek
W pierwszym dniu przedszkola (ale też w każdym kolejnym) zapewnijmy sobie i dziecku przede wszystkim dużo spokoju. Dla każdego oznacza to trochę co innego, w zależności od tego czy jesteśmy mamą śpiocha, strojnisia czy np. porannego awanturnika.
Najważniejsze, aby uniknąć pośpiechu i nerwowych sytuacji. Lepiej odpuścić w tym dniu drobne kwestie, np. samodzielne zakładanie butów czy mycie zębów, jeśli miałoby to wywołać kłótnie czy łzy. Taka pomoc ze strony rodzica nie cofnie dziecka w samodzielności, a pozwoli utrzymać dobrą atmosferę i ograniczyć dodatkowy stres.
Dobrym pomysłem jest także założenie dziecku ulubionego ubrania, przygotowanie smacznego śniadania i spakowanie ukochanej zabawki, która doda mu otuchy w pierwszych dniach pobytu w placówce (jeśli przedszkole na to pozwala). Wyruszając do przedszkola, postarajmy się, by w samochodzie czy drodze towarzyszył nam uśmiech i dobry humor. Dziecko natychmiast przejmie od nas te emocje.
7. Daj sobie i dziecku czas na adaptację
Jeśli do tej pory opiekowałaś się dzieckiem, jego pójście do przedszkola zazwyczaj jest jednoznaczne z powrotem do pracy. Warto to dobrze zaplanować, by nie kumulować swojego stresu, a naszemu dziecku zapewnić stopniową aklimatyzację w przedszkolu.
Jeśli to możliwe, przez pierwszy tydzień odbieraj dziecko wcześniej i wydłużaj ten czas stopniowo. Różnica między 5 a 9 godzinami w przedszkolu jest znacząca. Choć zdarza się i tak, że już po kilku dniach dzieci odbierane wcześniej stanowczo odmawiają wyjścia z placówki, bo tak dobrze się w niej bawią.
Aby początek września nie był koszmarem, pamiętaj, że Twoje emocje i zachowania mają ogromny wpływ na Twojego malucha. I odwrotnie, ale to Ty jesteś dorosła i posiadasz różne wypracowane przez siebie sposoby regulowania emocji. 3-latek ich nie ma i potrzebuje wsparcia osoby dorosłej, spokoju i uśmiechu, by poczuć się bezpiecznie i pewnie w roli przedszkolaka.
Powodzenia!
Ania Michalak, Agnieszka Gotówka








