Czym myć twarz? Naturalne oczyszczanie, które nie podrażnia

Z tego artykułu dowiesz się:
Codziennie zajmujemy się czynnością, która jest najważniejsza w pielęgnacji skóry – oczyszczaniem. Warto zdawać sobie sprawę, że to, czym myjemy twarz, ma duży wpływ na to, jak wyglądamy następnego dnia. Czym myć twarz, żeby wyglądać i czuć się wspaniale? Postaramy się doradzić.
Zwykłe żele z detergentami (takimi jak SLS czy SLES) wysuszają i podrażniają zwłaszcza skórę wokół oczu. W efekcie organizm broni się, wywołując małe stany zapalne, które rano objawiają się… workami pod oczami i zaczerwienieniem skóry twarzy.
Większość z nas żyje w szybkim tempie i potrzebuje czegoś, co działa szybko, skutecznie, ale wyjątkowo delikatnie traktuje naszą skórę. Poniżej opisujemy kilka propozycji do zastosowania w codziennym myciu twarzy:
Olejki do mycia i demakijażu
To w większości dobry wybór dla wrażliwej okolicy oczu. Zasada, że tłuszczowe składniki kosmetyków rozpuszczane są przez olejki, sprawdza się tu idealnie. Olejek bez pocierania najdokładniej zmywa resztki makijażu, filtrów UV i sebum, nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka.
- Dlaczego warto? Nie podrażniamy skóry tarciam. Pocieranie skóry pod oczami rozciąga ją i sprzyja powstawaniu nie tylko drobnych zmarszczek ale i obrzęków. Olejek z kolei delikatnie masujemy palcami, a przy okazji robimy ekspresowy drenaż limfatyczny.
- Co wybierać? Gotowe, naturalne olejki hydrofilne (takie, które w kontakcie z wodą zamieniają się w delikatne mleczko i są łatwe w spłukiwaniu) lub czysty olej ze słodkich migdałów bądź jojoba. Trzeba sprawdzić, który z nich nasza skóra toleruje najlepiej.
- Uwaga dla noszących soczewki kontaktowe. Nie zawsze do demakijażu polecimy dwufazowe olejki lub oleje naturalne, bo niestety po dostaniu się w okolice oczu mogę one tworzyć film na powierzchni soczewki i zaburzyć ostrość widzenia. Bez względu na to, czy przeprowadzamy demakijaż oczu – soczewki należy zdjąć przed tym zabiegiem.
Sprawdź, jak jeszcze dbać o delikatną skórę wokół oczu i pozbyć się worków pod oczami: TUTAJ.
Delikatne pianki i żele bez SLS/SLES
Jeśli nie przepadamy za konsystencją olejku, można wypróbować puszyste pianki lub żele fizjologiczne. Szukajmy w składzie łagodnych substancji myjących pochodzenia roślinnego (np. Coco-Glucoside, Lauryl Glucoside).
- Ekstrakt z nagietka lub aloesu: w składzie żelu dodatkowo ukoją skórę po ciężkim dniu lub nieprzespanej nocy.
- Wskazówka: Wybierajmy produkty z pompką – są najbardziej higieniczne i wygodne w użyciu, bo dozują dokładnie tyle środka, ile trzeba.
Hydrolaty zamiast agresywnych toników
Po każdym myciu twarzy (nawet samą wodą) warto przywrócić skórze odpowiednie pH – około 5,5. Zamiast drogeryjnych toników z alkoholem czy sztucznymi zapachami, przetestujmy czyste wyciągi w sprayu – hydrolat roślinny.
- Hydrolat z chabra bławatka: To w Polsce znany składnik pielęgnacji okolic oczu. Działa przeciwobrzękowo, koi zmęczone i piekące od niewyspania oczy.
- Hydrolat z róży damasceńskiej: Wspaniale nawilża i działa przeciwstarzeniowo.
- Jak stosować? Spryskujemy nim całą twarz i okolice oczu tuż przed nałożeniem kremu lub olejku.
Czego zdecydowanie unikać przy myciu twarzy?
- Mydła kostkowego (tradycyjnego): Ma zasadowe pH, które drastycznie wysusza delikatną skórę wokół oczu, pogłębiając zmarszczki.
- Peelingów gruboziarnistych w okolicach oczu: Skóra tam jest zbyt cienka na mechaniczne złuszczanie. Dozwolone są jedynie delikatne peelingi enzymatyczne, przy ich stosowaniu omijamy zresztą strefę pod oczami.
- Gorącej wody: Mycie twarzy gorącą wodą rozszerza naczynka krwionośne i nasila poranną opuchliznę. Zawsze używamy wody letniej lub chłodnej.
Pielęgnacja wieczorna skóry, czyli jej dokładne oczyszczenie po całym dniu, powinna być skuteczna ale też delikatna. Warto wypróbować inne metody, zmienić proces na łagodniejszy i zdecydować się na kosmetyki do oczyszczania twarzy, które będą miały w składzie naturalne wyciągi. Nie tylko alergiczna lub wyjątkowo wrażliwa skóra będzie zdrowsza po takiej drobnej zmianie nawyków mycia twarzy.

