Premiera książki Agnieszki Stein i Małgorzaty Stańczyk "Potrzebna cała wioska" - Mamywsieci.pl
Teraz czytasz...
Premiera książki Agnieszki Stein i Małgorzaty Stańczyk „Potrzebna cała wioska”

Planer na Dobry Rok

Premiera książki Agnieszki Stein i Małgorzaty Stańczyk „Potrzebna cała wioska”

Jeszcze kilka lat temu rodzicielstwo bliskości wydawało się być niszowym trendem. Dzieci nakazywano chować w behawioralnym rygorze, a każde swobodne zachowanie dziecka szufladkowano jako wynik bezstresowego wychowania. W ten zimny wychowawczy świat, pełen zakazów i nakazów, kar i nagród, wkroczyła młoda psycholożka. Agnieszka Stein jako jedna z pierwszych w Polsce podjęła rzeczową i mądrą dyskusję o rodzicielstwie opartym nie na posłuszeństwie ani strachu, a na relacji i więzi.

Najważniejsza polska książka o rodzicielstwie bliskości, „Dziecko z bliska”, oraz książka o dzieciach w wieku szkolnym „Dziecko z bliska idzie w świat” sprzedały się w tysiącach egzemplarzy i stale cieszą się uznaniem rodziców oraz zdobywają liczne wyróżnienia. To, co proponuje w nich Agnieszka Stein, jest dalekie od tradycyjnego autorytarnego modelu wychowania dzieci, ale jednocześnie oparte o najnowszą wiedzę naukową na temat rozwoju biologicznego i emocjonalnego człowieka.

Książka „Potrzebna cała wioska”, która swoją premierę będzie miała już 20 listopada, proponuje przeciwwagę do z pozoru szybkiej i skutecznej diagnozy oferowanej przez poppsychologię, bliższą raczej psychomitologii niż rzetelnej nauce. Podnosi temat „uważności” na dziecko, na rodzinę, niespiesznego rozpoznania i porozumienia bez przemocy, zarówno w kontaktach z dziećmi, ale też z rodzicami i dorosłymi, wśród których funkcjonuje dziecko. W szczerej rozmowie Agnieszka Stein opowiada dziennikarce Małgorzacie Stańczyk o swojej drodze jako kobiety, matki, a w końcu psycholożki z ogromną wiedzą i doświadczeniem.

Rodzicielstwo bliskości nie jest chyba wykonalne bez ciągłego rozwoju własnego, bez uczenia się nowych rzeczy i ma największy sens, jeśli nie ogranicza się do samej relacji z dzieckiem. Większość ludzi, którzy się z nim stykają, nawet jeśli zaczyna od tego aspektu bycia z dzieckiem, w ten sam sposób przeżywa później relacje ze sobą, z innymi, relacje zawodowe. Innymi słowy: autentycznie przeżywane rodzicielstwo bliskości wychodzi poza ten poziom karmienia piersią i chust i zaczyna obejmować całe życie, kolejne jego sfery.

Agnieszka Stein

Zobacz także
matka polka kto to

„Potrzebna cała wioska”, Wydawnictwo Mamania, Warszawa 2015

 

 

Wyłączony
Jak oceniasz ten tekst?
Dobry
0
No, nie wiem
0
Świetny
0
Uwielbiam
0
Zwariowany
0
(c) 2012-2023 Ekomedia   |   wykonanie: BioBRND.pl