„Maminki w roli głównej” czyli impreza stworzona przez mamę dla innych mam. - Mamywsieci.pl
Teraz czytasz...
„Maminki w roli głównej” czyli impreza stworzona przez mamę dla innych mam.

Planer na Dobry Rok

„Maminki w roli głównej” czyli impreza stworzona przez mamę dla innych mam.

Mamy mieszkające w Bydgoszczy doskonale wiedzą, że jeżeli chodzi o spotkania dla mam w naszym mieście, to jest ich zdecydowanie za mało, żeby nie powiedzieć prawie wcale. Na palcach jednej ręki można policzyć, miejsca i eventy dla nas : jest Klub Mam w Fordonie w “Wyspie”, jest kawiarnia Matecznik, są koncerty dla mam z dziećmi i kobiet w ciąży, jest multibabykino … i niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, ale na tym koniec – do soboty 2 lipca.
Paulina Wiśniewska, mama 4 -miesięcznego Bruna postanowiła sama wziąć sprawy w swoje ręce i zorganizowała piknik w Myślęcinku pod hasłem “Maminki w roli głównej”, nawet deszcz nie popsuł planów dobrze zorganizowanej mamie, która miała plan awaryjny na niepogodę. Ostatecznie impreza przeniosła się do „Karczmy Kummerówka”. Młode mamy, dzieci i kilku tatusiów, zgodnie z założeniem, przyszło z termosami z kawą i domowymi wypiekami. Wszyscy raczyli się karpatką, ciastem marchewkowym i z rabarbarem. Dzieci malowały na prześcieradle i brały udział w zajęciach z logopedą, a mamy korzystały z porad kosmetyczki i pozowały w profesjonalnej sesji zdjęciowej. Główny cel spotkania był bowiem taki, by udowodnić, ze każda mama jest piękna, że potrafi o siebie zadbać i modnie się ubrać. ZADBANA MAMA, TO SZCZĘŚLIWA MAMA!!!!!
A jak doszło do realizacji pomysłu? ” Na początku był tylko blog, bo chciałam mieć swoje sacrum….chciałam dzielić się swoimi emocjami z innymi mamami, kobietami….rodzicami….Później miało być tylko spotkanie dla moich koleżanek…a na końcu padł pomysł na zorganizowanie akcji społecznej dla mam z Bydgoszczy …. Kiedy piknik mimo tak nieciekawej pogody okazał się sukcesem (bo przyszło sporo mam), zdałam sobie sprawę, że
takie eventy są nam, mamom potrzebne, że każda z wielką chęcią zabrała maluszka pod pachę i przyszła. – odpowiada Paulina.
Oj tak tego nam właśnie potrzeba! Mamy nadzieję, że minione spotkanie stanie się wydarzeniem cyklicznym.
Więcej zdjęć, komentarzy na blogu Pauliny http://brunoszka.blogspot.com


Jak oceniasz ten tekst?
Dobry
0
No, nie wiem
0
Świetny
0
Uwielbiam
0
Zwariowany
0
(c) 2012-2021 Ekomedia   |   wykonanie: BioBRND.pl