REKLAMA


REKLAMA

Zdrowie i Uroda

Znaczenie szczepów bakteryjnych w mikroflorze bakteryjnej dzieci

Mikroflora jelitowa to zespół ok. 1014 komórek mikroorganizmów obejmujący ponad 1000 różnorodnych gatunków. Nie sposób omówić je wszystkie. Warto jednak poznać szczepy kluczowe dla zdrowia małych dzieci.  

 

Co kryje w sobie dziecięcy przewód pokarmowy?    

Na etapie życia wewnątrzmacicznego przewód pokarmowy dziecka jest praktycznie pusty, choć nie jałowy. – Odkrycie niewielkich stężeń komensalnych bakterii we krwi pępowinowej, płynie owodniowym, łożysku i smółce zaprzecza całkowitej jałowości jelit płodu – zaznacza dr n. med. Magdalena Neuman-Łaniec, Ordynator Oddziału Niemowlęco-Neonatologicznego Szpitala Dziecięcego Polanki. Kiedy podczas porodu noworodek styka się z florą bakteryjną pochwy, a następnie ze skórą matki i otrzymuje od niej pierwszy pokarm, jego jelita zyskują nowych „lokatorów” – bakterie. – Drobnoustroje kolonizujące przewód pokarmowy noworodka wywierają na organizm zarówno wpływ pozytywny (synteza witamin, regulacja metabolizmu i motoryki jelit, hamowanie rozwoju szkodliwych patogenów, wpływ immunomodulacyjny), jak i negatywny (produkcja toksyn, kancerogenów, siarkowodoru) – objaśnia ekspert. Korzystne działanie niektórych szczepów jest jednak nieocenione.    

 

Escherichia colina dobry początek kolonizacji jelit     

W pierwszych dniach życia dziecka w profilu mikrobioty jelitowej dominują szczepy Escherichia coli, Enterococcus, Staphylococcus i Lactobacillus. – Są to bakterie potencjalnie patogenne, jednak w jelitach noworodka odgrywają one bardzo ważną rolę. Wykorzystując tlen do procesów życiowych, przygotowują jelito do zasiedlenia go przez pożyteczne beztlenowce, tj. Bifidobacterium, Bacteroides, Clostridium i Eubacterium – tłumaczy pediatra i neonatolog. Co ciekawe, szczepy Escherichia coli wytwarzają także substancje stanowiące barierę przeciwko patogennym szczepom Escherichia coli. Ponadto wypierają z ustroju niebezpieczne bakterie Gramujemne, głównie Klebsiella pneumoniae (pałeczki zapalenia płuc). Jest to szczególnie ważne u noworodków dłużej hospitalizowanych po porodzie, które są bardziej narażone na kontakt z patogenami flory szpitalnej.

 

Bifidobacterium 90% flory jelitowej niemowlęcia  

W szczepie Bifidobacterium wyróżnia się 29 gatunków (m.in. Bifidobacterium infantis, Bifidobacterium breve i Bifidobacterium longum). Stanowi on nawet 90% składu mikroflory dziecka do 3. r.ż. – Produkty fermentacji tych bakterii (kwas mlekowy i octowy – przyp. red.) chronią przewód pokarmowy przed patogennymi szczepami Escherichia coli i Clostridium perfringens – wyjaśnia lekarz. Związki te działają również bakteriostatycznie, ponieważ powodują obniżenie pH treści jelitowej, co utrudnia patogennym drobnoustrojom  namnażanie się i przenikanie przez ściany jelita do krwiobiegu. – Szczepy Bifidobacterium oraz Lactobacillus przyczyniają się także pośrednio do zmniejszenia ryzyka NEC (martwiczego zapalenia jelit, śmiertelność od 10 do 50% chorujących noworodków, głównie wcześniaków – przyp. red.) – wyjaśnia specjalista.    

 

Lactobacillus fermentumbroń przeciw zakażeniom 

Lactobacillus fermentum zlokalizowano w mleku matki (obok Lactobacillus gasseri, Lactobacillus salivarius, Lactobacillus rhamnosus, Lactobacillus plantarum). – Szczep ten razem z Bifidobacterium hamuje adhezję bakterii patogennych do komórek nabłonka jelit, a przez redukcję pH jelit ogranicza wzrost chorobotwórczych mikrobów – informuje ekspert. Badania (J. Maldonado, F. Cañabate, L. Sempere i in., JPGN 2011) prowadzone nad mlekiem synbiotycznym, zawierającym bakterię Lactobacillus fermentum oraz składniki sprzyjające jej namnażaniu się, dowiodły, że mikrob ten zmniejsza częstotliwość występowania u dzieci wielu zakażeń: przewodu pokarmowego (o 46%), górnych dróg oddechowych (o 27%) i ogólną częstotliwość zakażeń (o 30%).

 

Lactobacillus rhamnosus GG kontra alergie i biegunki 

Lactobacillus rhamnosus GG to jeden z najlepiej poznanych i najszerzej przebadanych szczepów bakteryjnych kolonizujących ludzkie jelita. Dowiedziono, że bakteria ta znacząco skraca czas trwania biegunki, głównie rotawirusowej, ale i innych o etiologii infekcyjnej czy poantybiotykowej . W ramach badań klinicznych potwierdzono, że podawanie Lactobacillus rhamnosus GG kobietom ciężarnym z wywiadem atopowym przez 2–4 tygodnie przed porodem oraz matce i dziecku do ok. 6 tygodni po porodzie wywiera korzystny wpływ na zdrowie młodego człowieka. – Odpowiednia ilość Bifidobacterium i Lactobacillus w jelitach noworodka zapobiega bowiem rozwojowi alergii i atopowego zapalenia skóry w wieku późniejszym oraz stymuluje układ odpornościowy – podsumowuje lekarz. 

 

 Kiedy niemowlę potrzebuje  pożytecznych bakterii i jakich? 

Podawanie pożytecznych bakterii, zaleca się, gdy istnieje przypuszczenie, że skład flory jelitowej dziecka został zaburzony – np. przy każdej antybiotykoterapii, ale także po porodzie przez cesarskie cięcie czy przy sztucznym karmieniu. Poród niefizjologiczny odbiera bowiem noworodkom możliwość przejęcia bakterii z flory pochwy i dolnego odcinka przewodu pokarmowego matki oraz z jej skóry natychmiast po narodzinach podczas tzw. kontaktu skóra do skóry. Cesarskie cięcie często utrudnia też karmienie piersią, a na pewno opóźnia lub uniemożliwia podanie maleństwu siary (pierwszego pokarmu kobiecego). – Karmienie siarą sprzyja kolonizacji mikroflory fizjologicznej przez korzystne mikroorganizmy w jelitach noworodka, zwiększając w ten sposób odporność malca na czynniki chorobotwórcze. Siara zawiera bakterie z rodzaju Bifidobacterium i Lactobacillus oraz składniki stymulujące ich przyrost. Dostarcza też przeciwciał, cytokin i czynników przeciwzapalnych – podkreśla lekarz. Preparaty zawierające żywe kultury bakterii dla noworodków i niemowląt z cesarskich cięć powinny zawierać kombinację bakterii Lactobacillus i przynajmniej jeden szczep Bifidobacterium, gdyż tych mikrobów najbardziej brakuje maluszkom z „cesarek”. Przykładowo preparat Coloflor cesario dostarcza omawianych wyżej szczepów Lactobacillus rhamnosus GG, Lactobacillus fermentum oraz Bifidobacterium infantis. Takie wsparcie jest niezwykle istotne, gdyż mikrobiota jelitowa to nasz partner, od którego jesteśmy uzależnieni przez całe życie, a który najdynamiczniej kształtuje się w pierwszych miesiącach po narodzinach.    

 

 Artykuł konsultowała dr n. med. Magdalena Neuman-Łaniec, Ordynator Oddziału Niemowlęco-Neonatologicznego Szpitala Dziecięcego „Polanki".
 

Więcej w tej kategorii

Zbawienne działanie probiotyków na organizm małych dzieci zostało udowodnione już dawno, a ich...

Każde dziecko urodzone od 1 stycznia będzie objęte obowiązkiem szczepienia przeciwko pneumokokom....

Październik to pracowity sezon. Dzieci w szkołach pracują już na pełnych obrotach. Pracowite są...