REKLAMA
Poradnia Fama


REKLAMA

Twoje Dziecko

Wesz głowowa – czy łatwo jest się nią zarazić?

Wszawica to dla dziecka bardzo nieprzyjemny problem. Wbrew powszechnej opinii występowanie wszy nie ma nic wspólnego ani z długością włosów, ani z higieną osobistą. Czy łatwo jest się nimi zarazić i jak się leczyć?

Zachowania charakterystyczne dla dzieci i wspólne zabawy sprawiają, że wszawica dotyczy głównie najmłodszych. Nieprzywiązywanie wagi do tego, czyj jest szalik, który maluch właśnie zakłada, pożyczanie sobie gumek do włosów czy zabawa w ciuciubabkę z użyciem tej samej chusty to dla wszy prawdziwy raj. Dorosłe wszy przenoszą się z głowy osoby zarażonej na ręczniki, szczotki do włosów, grzebienie, gumki do włosów, chustki, czapki czy szaliki, a potem trafiają na głowę zdrowego jeszcze dziecka. Możliwe jest też przenoszenie się wszy poprzez kontakt głowy z głową, a w trakcie dziecięcych zabaw i to jest przecież możliwe. Zwiększoną zachorowalność na wszawicę obserwuje się latem u dzieci, które wyjeżdżają na letnie obozy i kolonie, a także w okresie jesienno-zimowym wśród przedszkolaków i uczniów szkół podstawowych.

Czy wesz głowowa jest groźna?

Wesz ludzka żywi się krwią, co samo w sobie nie stanowi jednak dużego zagrożenia. Najwięcej obaw wiąże się z drapaniem miejsc ugryzień, bo zadrapana skóra głowy jest podatna na infekcje. Dorosła wesz głowowa żyje około 10 dni, a każdego dnia może złożyć do 10 jaj. Z gnid, czyli jaj wszy, po 8-10 dniach wykluwa się larwa, nazywana nimfą, która po kilkunastu dniach staje się dorosłym osobnikiem zdolnym do rozmnażania. Taki cykl życia sprawia, że im wcześniej wykryjesz na głowie swojego dziecka te pasożytujące owady, tym leczenie będzie łatwiejsze. Twoją czujność powinny wzbudzić czerwone plamki na owłosionej skórze głowy i częste drapanie się pociechy. Aby uniknąć dalszego rozprzestrzeniania się wszy, musisz poinformować o zakażeniu swojego dziecka opiekunów maluchów, z którymi Twoja pociecha ma kontakt na co dzień. Powiadom nauczycielki przedszkolne albo wychowawczynię w szkole, nie zapomnij również o rodzicach.

Leczenie domowe a wizyta u lekarza, czyli jak poradzić sobie z wszawicą

O ile wszawica nie dotknęła dziecka poniżej 2. roku życia, alergika czy astmatyka, o tyle nie musisz umawiać wizyty u pediatry ani dermatologa. Pamiętaj jednak, że wskazaniem do kontroli lekarskiej są wszy w brwiach albo na rzęsach. Jeśli u Twojej pociechy nie ma żadnych z tych wskazań, możesz leczyć ją sama w domu. Warto, abyś użyła specjalnego preparatu, dokładnie wyczesała włosy i oczyściła skórę głowy z wszy i ich jaj. Czynności te będziesz musiała powtarzać – przez kolejne 1,5 tygodnia każdego dnia wyczesuj włosy i przyglądaj się skórze głowy. Pamiętaj, żeby dokładnie wysprzątać mieszkanie, a także pokój i szafę dziecka – przyda się odkurzacz, pralka (wybierz program piorący w min. 60 stopniach Celsjusza), żelazko oraz foliowe torby, w których różne przedmioty zamkniesz na co najmniej 10 dni.

 

Wszawica jest największym zagrożeniem dla dzieci, które mają na co dzień kontakt z rówieśnikami. Charakterystyczna dla tego wieku beztroska w zachowaniu i zabawie ułatwia wszom przenoszenie się z jednego smyka na drugiego. Kiedy upewnisz się, że pociecha ma wszy, najważniejsze będzie szybkie podjęcie właściwego leczenia.

Ostatnie komentarze  

Kontakt do redakcji  

Chcesz zgłosić wydarzenie lub napisać do redakcji?

Skorzystaj z formularza kontaktowego poniżej.

Przejdź do formularza