REKLAMA


REKLAMA

Moda i Design

Moda dla mamy i dziecka na Święta od Lovemade

Magda, zacznijmy od początku. Powiedz krótko skąd się narodził pomysł na Twój biznes, dlaczego akurat ubrania dla mamy i córki?

 

Trudno jest całą historię zamknąć w kilku zdaniach, ale postaram się najkrócej jak potrafię.

Kiedy byłam małą dziewczynką dostałam od mamy sukienkę, która powstała ze skrawków materiału jej spódnicy. Po dziś dzień pamiętam jak razem wychodziłyśmy w naszym „spódnicowo – sukienkowym” duecie i reakcje ludzi, którzy nas mijali na ulicy. Moją dumę, że „jestem jak mama”. Sukienkę zachowałam do dziś, ubierałam w nią moje dziewczynki.

img_4973_0.jpg

Pomysł kiełkował we mnie kilka lat, kiedy to ubieranie mamy i córki w ten sam sposób nie było w Polsce na topie, tak jak jest to obecnie. Po urodzeniu drugiej córeczki doszłam do wniosku, że muszę przemodelować moją rodzinę, że nie chcę wracać na etat, że chcę spędzać więcej czasu z dziećmi i być bardziej dla nich. Stwierdziłam, że najwyższy czas uruchomić projekt „granatowa sukienka”.

img_0459-2.jpg

Dlaczego ubrania dla mamy i córki?

Nie mogło być inaczej. Jestem szczęśliwą i spełnioną mamą dwóch córeczek i to one są dla mnie natchnieniem i motywacją do działania. Można powiedzieć, że nie ja znalazłam pomysł na biznes, a on mnie. Dla dziewczynek w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym bycie „jak mama” jest wielką nobilitacją i każda o tym marzy.

 

img_8603-4_0.jpg

Sama widzę po córkach z jaką dumą chodzą w naszych sukienkach, jak uszczęśliwia ich to, że są podobne do mnie. Cieszę się, bo wiem, że to się niestety, a może „stety”, zmieni się szybko i nie wróci więcej

 

Co chcesz dać swoim klientkom, tym dużym i tym małym?

Macierzyństwo to wspaniałe doświadczenie, ale z drugiej strony bardzo wymagające i trudne. Ma oprócz blasków wiele cieni. Lovemadeowe stylizacje to właśnie jeden z blasków, który chcę dać moim klientkom, chcę by poczuły się wyjątkowo, były takim oderwaniem się od codzienności, chcę im dać piękną oprawę do zbierania wspomnień.

img_7735b_0.jpg

Na szczęście to już się udało!!! Wiadomości od klientek są wzruszające: „każdy mówił że wyglądamy zjawiskowo,” „dawno tak rewelacyjnie się nie czułam (pomimo tych kilogramów co zostały mi po ciąży). Nasza trójka zrobiła furorę”,  „Sukienki Lovemade zatrzymam dla wnuczek, to nie są sukienki do oddania” To właśnie chciałam dać moim klientkom – coś czego nie da się kupić – to wspaniałe uczucie dumy i zadowolenia, chciałam by poczuły się wyjątkowo, wyróżniły w tłumu – zarówno mama jak i córka.

 

karolina_lebik_web-21_0.jpg

Oprócz tych duchowych aspektów chcę dać im jakość i niepowtarzalność.  Nasze sukienki/ komplety szyte są z naturalnych tkanin, prawdziwych perełek, często nie do powtórzenia, sprowadzanych m.in. z Włoch, Anglii i Niemiec. W produkcji przywiązuję uwagę do szczegółów i na szczęście pracuje z ludźmi mojego pokroju.  To miłe, że moi klienci doceniają zarówno jakość wykończenia jak i krój, tkaninę,  że są zadowoleni, a co dla mnie najważniejsze, że wracają. Mam klientki, które są posiadaczkami wszystkich naszych kompletów  i podkreślają już przywiązanie do marki, a przecież na rynku jesteśmy relatywnie krótko.

 

A czego Ciebie nauczył biznes, co Ci dał?

Biznes nauczył mnie wielu rzeczy, przede wszystkim udowodnił, ze niemożliwe może stać się możliwym. Porzuciłam korporację, bez żadnych znajomości w branży zaczęłam swoją przygode z budowaniem marki odzieżowej. Wróciłam do korzeni, bo moja rodzina ma silne tradycje krawieckie. Biznes nauczył mnie prosić, nauczył mnie dużej pokory, ale pokazał mi też, że jeżeli człowiek ma silną motywację wiele rzeczy jest w stanie osiągnąć. Nauczyłam się jeszcze większej wielozadaniowości niż do tej pory, bo teraz muszę ogarnąć dom, dzieci i Lovemade. Projektuję, szukam materiałów, dodatków, organizuję cały proces produkcji, sesję zdjęciową, odpowiadam za stronę internetową, za kampanie sprzedażowe, marketing. W zasadzie robię wszystko.

img_8314-2_1.jpg

Lovemade to biznes rodzinny, każdy z członków ma swój wkład w jego rozwój. Mąż mnie wspiera mentalnie, kiedy trzeba przejmuje obowiązki domowe, bierze udział w sesji zdjęciowej jako model, chociaż wiem ze z jego strony to bardzo duże poświęcenie.

img_0650_0.jpg

Córeczki są moimi muzami, modelkami, one testują pierwowzory, razem jeździmy na targi, bierzemy udział w pokazach mody, one są żywą reklamą naszej marki. Prowadzenie biznesu  dało mi coś bezcennego – przede wszystkim pozwala mi na bycie bardziej dla moich córek. Mam też poczucie, że robię coś naprawdę fajnego, mam  ogromną satysfakcję, kiedy klientki piszą i dzwonią, opowiadając jakie wrażenie zrobiły na ważnych dla nich uroczystościach.

 

No właśnie, kiedy klienci najczęściej sięgają po Lovemade’owe stylizacje?

 

Stylizujemy, ubieramy całe rodziny przede wszystkim na ważne dla nich uroczystości jak święta, chrzciny, komunie, urodziny, jubileusze, wesela, nawet obronę pracy magisterskiej… Dni wyjątkowe i ważne, w których chcą wyrazić poprzez ubiór, że tworzą zgrany team, podkreślić że są razem. Chcą też mieć piękne wspomnienia w postaci zdjęć, więc ubieramy  nie tylko mamę i córkę, ale i tatę, synka, dla których oferujemy muszki, poszetki  - jako uzupełnienie całej stylizacji.

 

karolina_lebik_web-16_0.jpg

Tworząc projekty postawiłam na uniwersalizm. Większość sukienek to eleganckie klasyczne wzory, które odpowiednio stylizując można założyć również do płaskiego buta, na mniej zobowiązujące wyjścia.  Z kolei dziecięce fasony „rosną z dzieckiem”, a kiedy sukienka staje się za mała służy jako tunika.

 

Magda, powiedz na koniec jakie masz plany na najbliższy czas.

 

No cóż, wielkimi krokami zbliża się Boże Narodzenie i czeka mnie gorący okres. Kończę właśnie kolekcję świąteczną, a zapytania i pierwsze zakupy z myślą o Wigilii już się zaczęły. Cieszy mnie niezmiernie, że będę mogła dać tego dnia to niesamowite uczucie radości i dumy tak wielu mamom i córkom.

img_8043_0.jpg

Ostatnio moja mama oglądając sukienkę z naszej kolekcji na Boże Narodzenie powiedziała, że ona sobie też taką życzy i że będziemy wszystkie ubrane w Lovemade. Sprawiła mi tym niesamowitą radość i już nie mogę się doczekać wspólnych zdjęć przy choince i śpiewaniu kolęd. Ale „świeta, święta i po świetach”, więc intensywnie już myślę o kolekcji wiosennej, a będzie ona dużym zaskoczeniem dla naszych stałych klientów, ponieważ będzie inna od tego, co do tej pory było… Mam jednak przeczucie, że wpisze się w ich gusta i oczekiwania, czego sobie życzę.

 

Również życzę samych sukcesów :)

Z Magdą Kędzior, twórczynią marki Lovemade rozmawiała Justyna Szulczewska

Te piękne kreacje dostępne są na www.mamawsieci.pl {kupuje}