REKLAMA

Aktualności

Rośnie liczba zgłaszanych przypadków zachorowań na odrę - rodzice nie szczepią dzieci.

Gwałtowny wzrost zachorowań na odrę w Europie jest związany z zaniechaniem szczepień dzieci przez wielu rodziców w związku z nieuzasadnionymi podejrzeniami co do bezpieczeństwa szczepionki - informuje Państwowy Zakład Higieny.

Odra to ostra wirusowa choroba zakaźna. Jedynym źródłem zakażenia jest chory człowiek. Zakażenie szerzy się głównie drogą kropelkową oraz przez bezpośrednią styczność z wydzieliną jamy nosowo-gardłowej. Wirusy odry dostają się do organizmu przez usta lub nos oraz przez spojówki. Po namnożeniu w błonach śluzowych, przedostają się do różnych organów - skóry, nerek, żołądka, jelit, wątroby. Okres wylęgania choroby trwa 10-12 dni.

Także w Polsce z roku na rok rośnie liczba zgłaszanych przypadków zachorowań na odrę. Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - PZH wynika, że w 2014 r. było ich 110 - to 25 przypadków więcej niż rok wcześniej i o 40 więcej niż w roku 2012. Jak podkreśla PZH, zachorowań na odrę jest coraz więcej, bo przybywa rodziców, którzy rezygnują ze szczepienia swoich dzieci.

PZH podkreśla, że krążenie wirusa odry w populacji można powstrzymać przy odpowiednio wysokim odsetku osób zaszczepionych (co najmniej 95 proc. w każdym roczniku). Jest to możliwe dzięki temu, że brak osób nieuodpornionych w otoczeniu osoby chorej uniemożliwia rozprzestrzenienie się wirusa.

Powikłania w przebiegu odry występują u ok. 30 proc. osób chorych, większość z nich występuje u dzieci do piątego roku życia oraz dorosłych powyższej 20 lat. Do powikłań w przebiegu odry należą m.in. biegunka i silne odwodnienie organizmu, zapalenie ucha środkowego i zapalenie płuc. Statystycznie umiera od 0,7 do 2 osób na 1000 chorych.

Najgroźniejsze powikłanie w przebiegu odry to podostre stwardniające zapalenie mózgu, występujące u 1 na 1700 do 1 na 3300 chorych. Ujawnia się ono od 4 do 10 lat po przejściu choroby i objawia się postępującym otępieniem, nasilającym się napięciem i sztywnością mięśni oraz drgawkami. Do śmierci dochodzi zwykle w ciągu 2 lat od pojawienia się symptomów. W latach 2007-2011 w Europie wystąpiło 38 przypadków podostrego stwardniającego zapalenia mózgu.

PZH zaznacza, że szczepienie przeciw odrze chroni przed zachorowaniem i ciężkimi powikłaniami, szczególnie neurologicznymi. Skuteczność szczepionek przeciw odrze jest bardzo wysoka - po otrzymaniu dwóch dawek szczepionki co najmniej 95 proc. dzieci jest chronionych przed zachorowaniem.

Szczepienia przeciw odrze wykonuje się skojarzoną szczepionką przeciw odrze, śwince i różyczce. Szczepienia przeciw odrze, śwince i różyczce są obowiązkowe dla dzieci w 13-14 miesiącu życia (I dawka) i w 10. roku życia (II dawka). Finansowane są w z budżetu Ministerstwa Finansów.

Według szacunków WHO odra powoduje 10 proc. wszystkich zgonów wśród dzieci poniżej piątego roku życia i stanowi ósmą w kolejności przyczynę zgonów na świecie.

W latach 60., po wprowadzeniu masowych szczepień, liczba rejestrowanych zachorowań oraz zgonów z powodu odry zaczęła spadać - w krajach, w których je wprowadzono - o 98 proc.

Zanim szczepionka przeciw odrze stała się ogólnie dostępna, każdego roku na świecie chorowało ok. 130 mln osób. W Polsce przed wprowadzeniem szczepień każdego roku na odrę chorowało 120-200 tys. osób, z czego 100-300 chorych umierało.

Jak informuje PZH, jeszcze niedawno wydawało się, że odra w Europie została prawie wyeliminowana (w latach 2006-2009 odnotowywano pojedyncze przypadki). Od 2010 r. liczba zachorowań zaczęła jednak wyraźnie rosnąć - w 2012 r. odnotowano ich ponad 27 tys., a w 2013 r. – ponad 31,5 tys. Od 2005 r. do 2013 r. w Europie odnotowano 24 zgony w przebiegu odry.

PZH wzrost liczby zachorowań na odrę wiąże z zaniechaniem szczepień dzieci przez wielu rodziców w związku z nieuzasadnionymi podejrzeniami, że szczepionki przeciw odrze, różyczce i śwince mogą wywoływać u dzieci autyzm.

W grupie osób, które zachorowały na odrę w Europie w 2013 r. prawie 88 proc. stanowiła młodzież i dorośli, którzy w dzieciństwie nie zostali zaszczepieni albo nie otrzymali drugiej dawki szczepionki w wieku szkolnym.

Zgodnie z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, osoby przebywające na terytorium Polski są obowiązane do poddawania się szczepieniom ochronnym.

Jak informuje Państwowa Inspekcja Sanitarna, ustawowy obowiązek poddawania się szczepieniom ochronnym nie oznacza przymusowego wykonania szczepienia z zastosowaniem środków przymusu bezpośredniego. Ustawa dopuszcza wprawdzie wykonanie zabiegu medycznego bez zgody pacjenta, ale tylko wobec osoby chorej na chorobę szczególnie niebezpieczną i wysoce zakaźną, stanowiącą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia innych osób.
 

W Polsce w 2011 r. nie zostało zaszczepionych około 3 tys. dzieci, w 2012 r. było już ich 5,3 tys. a w 2013 r. - 7,2 tys.

Osoba, która nie wykonuje obowiązku szczepienia może zostać ukarana grzywną, którą po przeprowadzeniu postępowania egzekucyjnego nakłada wojewoda. Jak powiedział rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar, w ubiegłym roku wszczętych było ponad 220 takich postępowań.

Zgodnie z Kodeksem wykroczeń, osoba, która mimo zastosowania środków egzekucji administracyjnej nie poddaje się obowiązkowemu szczepieniu ochronnemu przeciw gruźlicy lub innej chorobie zakaźnej może zostać ukarana grzywną do 1500 zł albo karą nagany.

źródło PAP

Więcej w tej kategorii

Rusza realizacja tegorocznej edycji marszałkowskiego programu profilaktyki zakażeń pneumokokowych...